Reklama

Służą ludziom już 110 lat

Ochotnicza Straż Pożarna w Wicherniku ma już 110 lat. Ten piękny jubileusz druhowie uczcili kameralnie w swoim własnym gronie i towarzystwie zaproszonych gości.

 

Uroczystość rozpoczęła się od przemarszu strażaków, ze sztandarem jednostki na czele, do miejscowego kościoła. Tutaj mszę świętą w ich intencji odprawił proboszcz Zbigniew Bigaj. Po powrocie pod remizę, druhowie złożyli wiązankę biało – czerwonych kwiatów przy tablicy upamiętniającej założycieli tej straży. Tablica taka od 30 lat znajduje się na budynku strażnicy.

Reklama

Najbardziej zasłużonych ochotników uhonorowano medalami i odznakami. Kazimierz Grzegorzek wyróżniony został odznaką honorową „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej Województwa Łódzkiego”. Romana Kalembę i Pawła Czyża udekorowano srebrnymi medalami „Za Zasługi dla Pożarnictwa”, a Dawid Baranowski, Kacper Biermuszka, Dawid Biskup, Tomasz Biskup, Adrian Dzięcioł i Łukasz Wieczorek otrzymali odznakę „Strażak Wzorowy”.

W uroczystości, która zakończyła się spotkaniem przy słodkim poczęstunku, udział wzięli m. in. wójt Grzegorz Maras, Jarosław Żółtaszek – przewodniczący Rady Gminy w Skomlinie, Janusz Małyszka – członek Prezydium Zarządu Oddziału Wojewódzkiego OSP w Łodzi, Maciej Dybka – komendant gminny OSP i Wojciech Śpiewanek – sekretarz zarządu gminnego OSP.

Reklama

Początki straży pożarnej w Wicherniku sięgają lat 1913 – 1914. Grono inicjatorów jej założenia było bardzo liczne. Należeli do niego m. in.: Stanisław Pilarski (syn Michała), Stanisław Pilarski (syn Jana), Stanisław Krysiński, Michał Podeszwa, Szczepan Bienias, Wojciech Bienias, Michał Brąś, Szczepan Głąb, Stanisław Fertała, Franciszek Podeszwa, Andrzej Pacholak i Józef Wolny. Inicjatywę tę poparł również ówczesny proboszcz parafii Mokrsko, do której należy Wichernik, ksiądz Wiktor Orżanowski.

W 1915 r. oficjalnie zarejestrowano tę jednostkę. Pierwszy zarząd tworzyli: Stanisław Pilarski (syn Michała) – prezes, Stanisław Pilarski (syn Jana) – naczelnik, Stanisław Krysiński – skarbnik, Michał Podeszwa – członek. Ksiądz Orżanowski został prezesem honorowym. Działali oni z pewnością bardzo prężnie, o czym świadczy fakt, że w 1916 r. straż miała już własny sztandar i orkiestrę dętą, której kapelmistrzem był Wincenty Domagała ze Skomlina.

Reklama

W połowie lat 20-tych ubiegłego wieku wichernicka Ochotnicza Straż Ogniowa liczyła 17 członków. Prezesem w dalszym ciągu był Stanisław Pilarski. On też ofiarował grunt pod budowę remizy, która powstała w 1926 r. Był to budynek drewniany o wymiarach 8 na 15 metrów, kryty cementową dachówką.

W okresie przedwojennym jednostka dysponowała konnym wozem strażackim, którego woźnicą była Stanisława Kaczor, a która na co dzień zajmowała się również odbieraniem porodów.

Po drugiej wojnie światowej, w nowej rzeczywistości politycznej, druhowie działali pod nazwą Ochotnicza Straż Pożarna. W 1964 r. powstała nowa, murowana już remiza, która po różnych modernizacjach, służy ochotnikom do dziś. Wtedy też otrzymali z wojskowego demobilu swój pierwszy samochód strażacki Star 25. Wcześniej do akcji jeździli przyczepą ciągniętą przez traktor. Na nowy samochód druhowie musieli czekać aż do 2006 r., kiedy na jubileusz 90-lecia otrzymali średni wóz bojowy marki Renault.

Reklama

Dziś OSP w Wicherniku działa bardzo prężnie. Liczy ponad 40 członków, z których 16 ma uprawnienia do wyjazdów na akcje. W swoim składzie oprócz zastępów męskich posiada również drużynę kobiecą i dwie drużyny młodzieżowe dziewcząt i chłopców, które odnoszą sukcesy na zawodach sportowo – pożarniczych.

Strażacy bardzo zabiegają o coraz lepsze wyposażenie swojej jednostki. Szukają różnych źródeł dofinansowania i składają tam wnioski.

- Niedawno złożyłem wniosek do Fundacji Orlen na zakup aparatów oddechowych – mówi naczelnik Dawid Baranowski. - Taki sprzęt jest nam potrzebny, bo często stykamy się z różnymi chemikaliami, nieraz rakotwórczymi i ratownik musi być odpowiednio zabezpieczony w czasie działań. Teraz przygotowuję wniosek na zakup nowych hełmów i umundurowania typu Nomex, bo takiego nam brakuje. Jeżeli chcemy wysyłać nowych druhów na szkolenie, to muszą mieć swoje osobiste wyposażenie ochronne.

Reklama

Marzeniem wichernickich strażaków jest wymiana samochodu bojowego na nowszy.

- Nasze poczciwe renault jest już bardzo wiekowe, ma ponad 40 lat – zauważa Dawid Baranowski. - Zdarzają mu się awarie, pompa przecieka, więc chcielibyśmy je wymienić. Na nowy wóz chyba nie mamy szans, bo jesteśmy jednostką spoza KSRG i do akcji wyjeżdżamy rzadziej. Ale nowszy, chociaż używany, z odpowiednim wyposażeniem, nam się marzy.

Aktualny skład zarządu OSP Wichernik: Mieczysław Kalemba (prezes), Kazimierz Grzegorzek (wiceprezes), Dawid Baranowski (wiceprezes i naczelnik), Adam Zając (zastępca naczelnika), Dawid Biskup (sekretarz), Marian Pilarski (skarbnik), Zbigniew Zając (gospodarz), Jarosław Brąś (kronikarz) i Edward Czyż (członek).

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości