Reklama

Spokojnie, to tylko ćwiczenia

Burmistrz zdecydował, że zamiast zawodów sportowo-pożarniczych, strażakom ochotnikom bardziej przydadzą się duże manewry, w których będą mogli sprawdzić się w boju. W ćwiczeniach wzięły udział wszystkie jednostki OSP z terenu gminy Działoszyn.

A scenariusz manewrów przedstawiał się tak:
W czasie trwającego obozu harcerskiego, którego lokalizacja to las w Bobrownikach, rozpętała się burza, powodując pożar lasu. Mieszkaniec wsi jadący do znajomych z Bugaju, zauważa pożar lasu i zgłasza to pod nr alarmowy 112.
W miejscu zdarzenia znajduje się obóz harcerski, którego uczestnicy podejmują wraz z opiekunami próbę ewakuacji w strefę bezpieczną, którą stanowią rozlokowane altany, znajdujące się w pobliżu rzeki Warty.
Dyżurny PSK po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce zdarzenia wysyła natychmiastowo jednostki terenowe OSP KSRG Działoszyn, Raciszyn oraz pomocowo OSP Trębaczew. Na miejsce zdarzenia jako pierwsza dociera jednostka OSP KSRG Działoszyn. Dowódca jednostki, po przeprowadzonym rozpoznaniu, prosi o dodatkowe siły i środki, z uwagi na powagę sytuacji. Dysponuje jednostki OSP Szczyty, Kiedosy, Bobrowniki, Zalesiaki, Kolonia Lisowice oraz Niżankowice.
Na miejsce dociera jednostka OSP Szczyty, która sprawia basen i buduje jego zasilanie z rzeki. Dojeżdża jednostka OSP Kiedosy i buduje drugą linię zasilającą basen. Dociera OSP Kolonia Lisowice, której zadaniem jest działanie w natarciu wraz z jednostką OSP Trębaczew.  Dociera OSP Zalesiaki i buduje zasilanie pojazdu pożarniczego OSP Raciszyn, który zasila kurtyny wodne stanowiące ochronę obozowiska. Na miejsce dociera zastęp z OSP Niżankowice celem zabezpieczenia drogi dojazdu do akcji ratowniczej.
W trakcie działań przy pożarze jeden ze strażaków z jednostki OSP Trębaczew zostaje przyciśnięty przez  przewracające się drzewo w wyniku czego traci przytomność. KDR przekierowuje zastęp OSP Działoszyn, celem ewakuacji poszkodowanego w miejsce bezpieczne i udzielenia mu pierwszej pomocy przedmedycznej.
Po ewakuacji obozowiczów okazuje się, że brakuje jednego z uczestników. Ojciec dziecka, wiedząc o sytuacji burzowej, przypadkiem jest na moście i sprawdza sytuację po burzy. Dowiaduje się, że brakuje jego syna. Wiadomość jest tak dotkliwa, że rzuca się z mostu do rzeki Warty. KDR prosi o zadysponowanie drugiego zastępu OSP Raciszyn z łodzią ratowniczą, by ratować mężczyznę, płynącego na powierzchni rzeki i niedającego oznak życia.
Strażacy wyciągają poszkodowanego z wody, transportują w bezpieczne miejsce, udzielają pierwszej pomocy przedmedycznej i przekazują Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
„Dziękuję wszystkim jednostkom za udział w manewrach organizowanych w tym roku. Organizacja tego typu manewrów daje możliwość sprawdzenia kwalifikacji zdobytych przez druhów, sprawdzenie sprzętu będącego na wyposażeniu jednostek, a przede wszystkim uczy nas łączenia sił i działania w zespole, gdy na celu mamy ratowanie życia i mienia mieszkańców naszej gminy” – napisał na oficjalnym profilu w mediach społecznościowych burmistrz Miasta i Gminy Działoszyn Rafał Drab.

Antoni Zych
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości