71-latek najpierw uderzył swoim samochodem w inne auto, a następnie uciekł. Daleko jednak nie odjechał, bo wpadł do rowu. Okazało się, że miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 21 września po godz. 16 na ul. Spacerowej w Pieczyskach. Policjanci zostali wezwani do volkswagena golfa, który znajdował się w przydrożnym rowie. Przy aucie stał 71-letni mężczyzna, od którego czuć było alkohol. Przyznał się, że to on kierował tym pojazdem. Badanie stanu trzeźwości wskazało u niego ponad dwa promile alkoholu. Okazało się, że to nie jedyny problem 71-latka.
- Chwilę wcześniej doprowadził do zderzenia z Fiatem Croma. Do tego zdarzenia doszło w miejscowości Górka Wieruszowska i wówczas podczas manewru omijania zahaczył i uszkodził tył osobowego fiata, którym kierowała 47-latka. Po tym zdarzeniu odjechał w kierunku Pieczysk - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
Wkrótce 71-latek stanie przed sądem. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, a także spowodowanie kolizji drogowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze