Polscy uczniowie zdobyli aż cztery medale podczas 57. Międzynarodowej Olimpiady Chemicznej (IChO) w Dubaju. Wśród laureatów znalazł się Juliusz Szczeszek-Bistuła z Pajęczna, który wywalczył srebro, dołączając tym samym do grona najlepszych młodych chemików świata.
Zakończyła się 57. edycja Międzynarodowej Olimpiady Chemicznej (IChO), która miała miejsce w dniach 5–14 lipca w Dubaju. W tegorocznych zmaganiach udział wzięło 356 uczestników z 88 krajów, a poziom rywalizacji był bardzo wysoki. Mimo ogromnej konkurencji, Polska drużyna chemików spisała się znakomicie, zdobywając cztery medale: złoty, srebrny i dwa brązowe.
W gronie medalistów znalazł się Juliusz Szczeszek-Bistuła, absolwent Zespołu Szkół im. Henryka Sienkiewicza w Pajęcznie, który zdobył srebrny medal, potwierdzając swój ogromny talent i wiedzę z zakresu chemii.
Ucznia do olimpiady przygotowywała Krystyna Baryczka, nauczycielka chemii z pajęczańskiego liceum, której zaangażowanie miało ogromny wpływ na sukces Juliusza.
- Głównie skupialiśmy się na pracy laboratoryjnej. Juliusz spędzał w szkole na zapleczu pracowni laboratoryjnej długie godziny. Wykonywał doświadczenia oraz rozwiązywał zadania w czasie lekcji, jak i po lekcjach - relacjonuje Krystyna Baryczka.
Juliusz już w drugiej klasie liceum po raz pierwszy wziął udział w Olimpiadzie Chemicznej. Uczestniczył także w konkursie o Diamentowy Indeks Akademii Górniczo-Hutniczej (AGH), w którym został laureatem I stopnia. Został również laureatem Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy Chemicznej organizowanej przez Uniwersytet Jagielloński. Brał udział w konkursach chemicznych organizowanych przez Politechnikę Śląską i Politechnikę Łódzką, gdzie również odniósł zwycięstwa.
Każdego roku startował w olimpiadach. W trzeciej klasie ponownie przeszedł tę samą ścieżkę, osiągając jeszcze lepsze wyniki. Został laureatem Olimpiady Chemicznej i zajął dziewiąte miejsce w Polsce. Na podstawie swoich wcześniejszych osiągnięć został zakwalifikowany na kurs przygotowawczy do Międzynarodowej Olimpiady Chemicznej, jednak wówczas nie udało mu się dostać do reprezentacji kraju.
W czwartej klasie już po pierwszym etapie Olimpiady Chemicznej był drugi na liście rankingowej. W finale zajął drugie miejsce w Polsce, po raz trzeci zdobywając tytuł laureata. Następnie przeszedł kwalifikacje do Międzynarodowej Olimpiady Chemicznej, w wyniku których znalazł się w gronie czterech najlepszych uczniów w Polsce i reprezentował kraj na olimpiadzie w Dubaju.
Tak naprawdę proces przygotowawczy do olimpiady międzynarodowej trwał od kilku lat. Szkoła w Pajęcznie bardzo wspierała swojego ucznia w zdobywaniu sukcesów. Juliusz spędzał w pracowni laboratoryjnej wiele czasu. Miał możliwość korzystania z zakupionych przez szkołę odczynników chemicznych.
- Jestem z Juliusza bardzo dumna. Jestem również szczęśliwa, że osiągnął tak wiele. Bardzo się z tego cieszę. Oczywiście gratuluję mu i jego rodzinie - mówi nauczycielka ze szkoły w Pajęcznie.
- Rodzina Juliusza bardzo go wspierała. Wsparcie naszej szkoły było również ważne. Cały czas dyrekcja była przychylna na nasze poczynania. Myślę, że to wszystko złożyło się na taki końcowy sukces - podsumowuje.
Pasję Juliusza do eksperymentowania i odkrywania wspomina jego mama, Grażyna Szczeszek: - Juliusz jest odkrywczym człowiekiem. Jako mama wspieram go od zawsze. Już w trakcie jego dzieciństwa, nie zamykałam szafek w kuchni, a on eksperymentował z mąką czy innymi składnikami. Z chęcią próbowaliśmy jego mikstur.
- Za każdym razem, gdy coś odkryje, sprawia mu to ogromną radość. Nie męczy go to - wręcz przeciwnie, czerpie z tego prawdziwą przyjemność. Ma umysł otwarty na wszystko - dodaje.
Aktualnie Juliusz przebywa w Warszawie na kursie, gdzie przygotowuje się do kolejnej międzynarodowej olimpiady, lecz tym razem biologicznej. Do olimpiady zakwalifikował się zajmując czwarte miejsce w finale ogólnopolskim. Już w sobotę wylatuje na Filipiny powalczyć o kolejne osiągnięcia.
Choć z powodu intensywnych przygotowań nie udało się jeszcze porozmawiać z Juliuszem, niebawem ukaże się wywiad, w którym opowie o swoich pasjach i drodze do sukcesu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze