40-latek, biorący wcześniej udział w akcji charytatywnej, nie żyje. Zginął w wypadku.
Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w niedzielę, 10 grudnia, przed godz. 19, na drodze powiatowej między Dzietrzkowicami a Łubnicami.
- Jak wstępnie ustalili policjanci, 40-latek, kierując quadem, na prostym odcinku drogi, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo – informuje asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy KPP w Wieruszowie.
Mimo podjętej reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu.
Dokładne okoliczności i przyczyny wypadku wyjaśniają śledczy z wieruszowskiej komendy pod nadzorem prokuratora. W akcji ratowniczej prócz policji i ekipy karetki pogotowia, brali udział strażacy zawodowi z Wieruszowa oraz druhowie ochotnicy z Łubnic i Dzietrzkowic.
Kilka godzin przed wypadkiem, 40-latek brał udział w akcji charytatywnej na rzecz dzieci z domów dziecka. W kawalkadzie quadów jako jeden z Mikołajów rozwoził dla nich prezenty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze