Wyjątkową głupotą popisał się młody kierowca, który w ciągu kilku minut wykonał niebezpieczne manewry i tym samym uzbierał na swoim koncie 30 punktów karnych. Mężczyzna stracił już prawo jazdy, musi też zapłacić wysoki mandat.
Wszystko działo się kilka dni temu na terenie Bełchatowa. Policjanci zauważyli tam forda, którego kierowca wykonywał na drodze niebezpieczne manewry.
- Mężczyzna nie zastosował się do znaku kierunkowego i ominął wysepkę oddzielającą pasy ruchu z niewłaściwej strony, a następnie wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Swoją brawurową jazdę zakończył wykonując manewr wyprzedzania bezpośrednio na skrzyżowaniu - tłumaczy asp. Justyna Drożdż z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Kierowca został zatrzymany przez policję. Okazało się, że prawo jazdy posiadał od pół roku. Po podsumowaniu wszystkich wykroczeń mężczyzna otrzymał 30 punktów karnych oraz mandaty na łączną kwotę 2750 zł, stracił też prawo jazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze