W tym roku funkcjonariusze policji zarówno w Wieluniu, jak i Pajęcznie, kilkukrotnie prowadzili poszukiwania zaginionych. W ubiegłym tygodniu rodziny dwukrotnie wszczęły alarm i zgłaszały zaginięcia swoich bliskich. 23 czerwca mundurowi ogłosili informację o poszukiwaniach 25-leniego Grzegorza, mieszkańca powiatu pajęczańskiego. Młody mężczyzna jeszcze tego samego dnia sam wrócił do domu. Z kolei bliscy Sebastiana Mikosa, mieszkańca Gaszyna cały czas czekają na informacje. W sobotę mężczyzny szukało kilkudziesięciu mundurowych.
Grzegorz S., młody mieszkaniec powiatu pajęczańskiego ok. 17:30 w środę, 23 czerwca wyjechał Audi A4. Bliscy, którzy nie mogli się z nim skontaktować, zgłosili jego zaginięcie na policji. Na szczęście po kilku godzinach mężczyzna sam wrócił do domu.
Nadzieję na szczęśliwe odnalezienie bliskiego, ma rodzina mieszkańca Gaszyna, która 25 czerwca zgłosiła jego zaginięcie. 22 czerwca po południu mężczyzna opuścił szpital, ale nie skontaktował się z nikim,
- Policjanci w związku ze zgłoszeniem podjęli czynności poszukiwawcze – podkreśla st. asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
- W sobotę , 26 czerwca, w działania zaangażowano policyjny śmigłowiec z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, kilkudziesięciu policjantów z wieluńskiej komendy i podległych komisariatów oraz kilkudziesięciu strażaków z Ochotniczych Straży Pożarnych z Gaszyna, Dąbrowy, Kadłuba, Masłowic, Wielunia. Wszyscy sprawdzali tereny w Wieluniu od ul. Częstochowskiej, Polnej gdzie ostatnio mężczyzna był widziany, jak i przyległą okolicę. Do chwili obecnej nie odnaleziono zaginionego, jego poszukiwania nadal trwaj
Podobne zgłoszenia trafiają do mundurowych w tym roku wyjątkowo często. 11 maja KPP w Wieluniu poinformowano o zaginięciu 30-letniego Michała, mieszkańca Wierzchlasu. Rodzina podawała, że mężczyzna wyszedł z domu dzień wcześniej, zabierając reklamówkę z ubraniami.
- Jak zawsze w każdej takiej sytuacji policjanci podejmują poszukiwania osoby zaginionej – relacjonowała st. asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
- Tak też było w tym przypadku. Następnego dnia, 12 maja, w godzinach popołudniowych dzielnicowi wieluńskiej komendy uzyskali informacje, iż zaginiony może przebywać w okolicy jednego z wieluńskich marketów. Mundurowi, sprawdzając teren przyległy do sklepu, napotkali zaginionego 30-latka, który fakt swojego zniknięcia tłumaczył problemami osobistymi. Mężczyzna cały i zdrowy trafił pod opiekę rodziny – podkreśla policjantka.
Dzień później o zaginięciu swojego syna informował pajęczańskich mundurowych ojciec 21-lataka, mieszkańca ich terenu. Funkcjonariuszom, dzięki błyskawicznej reakcji, w ciągu godziny udało się odnaleźć młodego mężczyznę.
- 21-latek opuścił dom nie informując dokąd idzie – relacjonuje mł. asp. Marcin Pawełoszek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
- Natychmiast po zgłoszeniu policjanci przystąpili do poszukiwań. Niezwłocznie przekazano wizerunek zaginionego wszystkim patrolom. Policjanci sprawdzali adresy i miejsca, w których zaginiony mógł przebywać. Nawiązali także kontakt z jego znajomymi. Sprawdzali każdy sygnał. Jeden z tropów prowadził do miejscowości Lipina w rejon torów kolejowych. Mundurowi pojechali we wskazane miejsce, gdzie odnaleźli 21-latka. Mężczyzna został przewieziony do szpitala na konsultację medyczną.
Jak tłumaczył mł. asp. Pawełoszek, środki, jakie zostaną skierowane do poszukiwań osoby zaginionej, są uzależnione od kategorii zgłoszenia. Tą nadaje się w trakcie przyjmowaniu lub tuż po przyjęciu zawiadomienia. W większości przypadków zgłoszenie o zaginięciu składają najbliżsi. To, jakiego rodzaju informacje przekażą, decyduje o siłach i środkach, które zostaną zaangażowane w poszukiwania.
- Jeśli dostajemy od rodziny informacje, że szukają bliskiego lub bliskiej, która ma za sobą np. kilka prób samobójczych, a wychodząc z domu zapowiadała, że targnie się na swoje życie, to zaczynamy wyścig z czasem i angażujemy wszystkie siły – zaznacza policjant.
- Podobnie, możemy działać, gdy mamy wiadomość o poważnej chorobie psychicznej poszukiwanej osoby Wszystko zależy od tego, czy ocenimy, że może być zagrożone ludzkie życie – podaje.
Nie wszystkie policyjne akcje kończą się szczęśliwym zakończeniem. 1. lutego ciało zaginionego 26-latka , mieszkańca gminy Działoszyn, zostało odnalezione w gm. Miedźno. Zwłoki ujawniono w spalonym samochodzie.
12 marca z kolei zaginął 30-letni mieszkaniec Sadowca-Wsi. Jego ciało odkryto dzień później w Posmykowiźnie.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze