Reklama

Taka remiza robi wrażenie

Strażnica OSP w Krzeczowie to oczko w głowie tamtejszych druhów. Nie szczędzą sił i starań, by dobrze służyła im, ale również społeczeństwu wsi. Tym bardziej, że oprócz swojej podstawowej funkcji - remizy strażackiej, pełni też niejako rolę wiejskiego centrum kultury.

 

- Nie mamy tu innych obiektów związanych z kulturą, dlatego ta nasza strażnica spełnia rolę kulturalno – oświatową – rozpoczyna Ryszard Dziadak, wiceprezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Krzeczowie. - Organizujemy w niej uroczystości wiejskie, jak na przykład Dzień Kobiet, czy Dzień Dziecka. Zapraszamy też mieszkańców na różne spotkania, jak chociażby to, na którym prezentowaliśmy odnowione filmy pokazujące naszą wioskę sprzed kilkudziesięciu lat. Ostatnio na placu przed remizą, wspólnie ze Stowarzyszeniem Gospodyń Wiejskich, zorganizowaliśmy noc świętojańską. Oczywiście nasze sale wypożyczamy również na uroczystości typu wesela, komunie.

Reklama

Budynek remizy jest okazały, piętrowy. Na parterze prócz garażu, w którym stoi strażackie volvo, znajdują się duża sala widowiskowo – taneczna ze sceną i tak zwana świetlica. Pod sceną urządzona jest przestronna kuchnia, skąd łatwo jest dostarczyć posiłki na salę. Na piętrze znajduje się sześć mniejszych pomieszczeń. Ich przeznaczenie jest różne. W jednym zarząd krzeczowskiej OSP odbywa swoje posiedzenia, w innym druhowie urządzili siłownię, a w jeszcze innym jest mała izba pamięci. W niej zobaczyć można m. in. stare ubrania bojowe i mundury galowe, dawny sztandar jednostki i liczne dyplomy, którymi straż została uhonorowana. Na szczególne wyróżnienie zasługuje złoty medal „Za Zasługi dla Pożarnictwa”, którym jednostkę odznaczono w 2006 r. Na piętrze swoją siedzibę ma również działające w Krzeczowie Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich.

Druhowie bardzo dbają o swój obiekt i ciągle starają się w nim coś poprawić. W ubiegłym roku zakończyli termomodernizację budynku.

Reklama

- Trwała ona trzy lata – wyjaśnia Ryszard Dziadak. - Za pieniądze, które dostaliśmy jako dofinansowanie z Lokalnej Grupy Działania, zrobiliśmy dwie ściany. Pozostałe zostały ocieplone naszym własnym staraniem dzięki pomocy sponsorów i dobrodziejów, którzy nas wspomogli. I dla nich wielkie ukłony oraz podziękowania za tę i każdą inną pomoc, której nam udzielają.

W tym roku druhowie rozpoczęli remont świetlicy, w którym odbywają się różne szkolenia strażaków, zebrania wiejskie, czy mniejsze uroczystości. A panie ze stowarzyszenia robią tu na przykład dożynkowe wieńce. 

Reklama

Część środków na tę inwestycję strażacy pozyskali z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Pewne zmiany nastąpią też w sali widowiskowej. Tu chyba jeszcze w bieżącym roku zamontowana zostanie klimatyzacja.

- Podjęliśmy taką decyzję na zarządzie – mówi wiceprezes Dziadak. - Będzie to klimatyzacja z możliwością ogrzewania. Dodatkowo sala ta będzie też dogrzewana z kominka znajdującego się w świetlicy.

Największym jednak przedsięwzięciem, przed którym stoją teraz krzeczowscy ochotnicy, to budowa garażu dla samochodu pożarniczego, który mają nadzieję pozyskać od straży z Mierzyc. Tamtejsi druhowie spodziewają się bowiem otrzymania, jeszcze w tym roku, nowego wozu bojowego.

Reklama

- Garaż, który jest w naszym budynku, ma bardzo niską bramę i to auto z Mierzyc nie mogłoby do niego wjechać, bo jest za wysokie – tłumaczy nasz rozmówca. - Dlatego musimy wybudować nowy, wyższy garaż.

Obecnie przygotowywana jest jego dokumentacja. Będzie on dobudowany do remizy i wykonany z płyt prefabrykowanych.

- Są to płyty metalowe, wypełnione pianką izolacyjną – wyjaśnia Ryszard Dziadak. - Tak będzie taniej i szybciej. Wójt obiecał, że pomoże nam przy budowie, bo niestety, nas nie stać na taką inwestycję. W obecnym garażu dalej pozostanie nasze stare volvo. Bo myślę, że póki ten samochód będzie sprawny technicznie, będzie nam po prostu służył. A ponieważ leżymy nad Wartą, docelowo chcemy specjalizować się też w ratownictwie wodnym.

Reklama

Wszystkie te działania wynikają z bieżących potrzeb jednostki, ale będą jak znalazł, gdy za trzy lata, w 2026 r., Ochotnicza Straż Pożarna w Krzeczowie obchodzić będzie 100-lecie swojego istnienia.

- Pracę na rzecz jednostki i społeczeństwa mamy we krwi – podsumowuje Andrzej Kasprzyczak, prezes tutejszej OSP. - Większość naszych druhów związana jest z tą strażą już od pokoleń. Z domu wynieśli tradycję pomocy innym. Ale ich chęci do działania to raz, a dwa – to ludzie i instytucje, w tym nasz urząd gminy, którzy mocno nas wspierają, szczególnie finansowo. Bo sami nie posiadamy takich środków, aby to wszystko robić.

Reklama

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości