Najbliższe trzy miesiące w schronisku dla nieletnich spędzą trzej nastolatkowie, którzy w miniony weekend podczas imprezy plenerowej w Sosnowcu śmiertelnie pobili 28-letniego Marcina Mizię - piłkarza i pracownika Służby Więziennej. Mężczyzna przybył na imprezę z narzeczoną, z którą za kilka tygodni planowali wesele.
Do tragedii doszło w niedzielę (9 czerwca) około godz. 22:00 w Zagłębiowskim Parku Sportowym. 28-latek stanął w obronie innej osoby zaatakowanej w tłumie. Wówczas nastolatkowie brutalnie zaatakowali piłkarza. Mężczyzna został przewrócony, a następnie był kopany po całym ciele - również po głowie.
Według przekazywanych relacji mimo krzyków narzeczonej Marcina - nikt nie pomógł 28-latkowi. Mężczyzna w stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala.
- W wyniku skrupulatnych ustaleń sosnowieccy policjanci następnego dnia zatrzymali trzech 16-letnich mieszkańców Sosnowca, którzy brutalnie zaatakowali i pobili 28-latka. Niestety, obrażenia jakich doznał jastrzębianin były na tyle poważne, że mężczyzna zmarł w szpitalu - komentuje asp. Katarzyna Cypel-Dąbrowska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.
Reklama
Decyzją Sądu nastoletni sprawcy zostali umieszczeni w schronisku dla nieletnich na okres 3 miesięcy. Policja podjęła czynności, mające na celu zabezpieczenie materiału dowodowego - zabezpieczono zapis z monitoringu, wykonano oględziny miejsca zdarzenia oraz przesłuchano świadków.
Sprawą zajmuje się Sąd Rejonowy w Sosnowcu - Wydział IV Rodzinny i Nieletnich. Rodzice 28-letniego mężczyzny podjęli decyzję, że narządy ich syna zostaną przekazane na transplantacje. Składamy najszczersze kondolencje rodzinie i najbliższym Marcina.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze