Trzech braci z powiatu wieruszowskiego postanowiło włamać się na prywatną posesję i ukraść traktorek do koszenia trawy. Spłoszyła ich sąsiadka, która zaczęła krzyczeć. Sprawą zajęli się policjanci, a złodzieje zostali już zatrzymani.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 lipca około godz. 14:20. Policjanci otrzymali informację, że w Piskorniku Czernickim w gminie Osjaków ktoś uszkodził ogrodzenie posesji. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że nieznani wówczas sprawcy wyłamali przęsło drewnianego ogrodzenia, zniszczyli kamerę oraz wybili szybę w budynku gospodarczym, a następnie próbowali ukraść traktorek do koszenia trawy o wartości trzech tysięcy złotych. Dwaj sprawcy zostali spłoszeni przez sąsiadkę, która zaczęła krzyczeć, widząc na podwórku podejrzane osoby. O całej sytuacji poinformowano właścicielkę posesji, która wyceniła straty na 1,1 tys. zł.
- Policjanci szybko ustalili rysopisy dwóch mężczyzn i natychmiast rozpoczęli ich poszukiwania. Patrolując pobliskie pola zauważyli mężczyznę, który odpowiadał ustalonemu rysopisowi jednego ze sprawców. Funkcjonariusze zatrzymali go, a świadek potwierdził, że brał udział w próbie kradzieży - mówi asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Zatrzymanym okazał się 38-letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego. Policja szybko wpadła na trop dwóch kolejnych mężczyzn. Byli to bracia zatrzymanego w wieku 28 i 30 lat. Najmłodszy z nich usłyszał zarzut pomocnictwa. Starsi odpowiedzą za usiłowanie kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenie mienia. Zgodnie z kodeksem karnym przestępstwo kradzieży z włamaniem zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze