Poranny pośpiech i chwila nieuwagi doprowadziły do serii niebezpiecznych zdarzeń na terenie Sulmierzyc i okolic. Jeden z kierowców najpierw uczestniczył w kolizji na skrzyżowaniu, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Jak się okazało, to nie był koniec jego problemów - kilka kilometrów dalej doszło do kolejnej kolizji z jego udziałem.
W poniedziałek, 10 lutego o godzinie 7.15, na drodze powiatowej w Sulmierzycach (ul. Krasickiego, skrzyżowanie z ul. Wolską) doszło do kolizji drogowej z udziałem dwóch samochodów osobowych: Opla i BMW.
- 85-letni kierujący samochodem osobowym marki Opel, jadąc ul. Wolską w kierunku ul. Krasickiego, nie zastosował się do naku A-7, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 53-letniemu kierowcy BMW i uderzył w jego lewy tylny błotnik - informuje asp. Wioletta Mielczarek, oficer prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
- Wskutek uderzenia zepchnął pojazd z drogi na przydrożny słup energetyczny, doprowadzając do uszkodzenia elementów z prawej strony pojazdu, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia - dodaje.
Po zdarzeniu kierowca Opla oddalił się z miejsca kolizji, lecz policjanci szybko ustalili jego tożsamość oraz kierunek ucieczki.
Chwilę później, na odcinku drogi pomiędzy miejscowościami Dąbrowa I a Górki, ten sam kierujący doprowadził do kolejnego zdarzenia drogowego.
- Kierujący samochodem marki Opel, jadąc od strony miejscowości Dąbrowa I w kierunku Górki, nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze, zjechał na lewą stronę jezdni, a następnie wjechał do przydrożnego rowu - tłumaczy rzeczniczka z pajęczańskiej komendy.
Uczestnicy obu zdarzeń to mieszkańcy powiatu pajęczańskiego. Sprawca został ukarany mandatem karnym. Jak poinformowała policja, wszystkie osoby biorące udział w kolizjach były trzeźwe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze