31-latek z powiatu sieradzkiego ukradł kartę bankomatową. Na samej kradzieży się nie skończyło, bowiem mężczyzna płacił nią za zakupy. Po blisko pół roku od zdarzenia, policjanci zatrzymali złodzieja.
Cała sprawa rozpoczęła się we wrześniu 2023 r. Wtedy to mieszkanka gminy Sieradz powiadomiła funkcjonariuszy o kradzieży jej karty bankomatowej, a także dokonywanych nią płatnościach. Kobieta podejrzewała, że robi to za pomocą transakcji zbliżeniowych. Sieradzcy policjanci po kilku miesiącach analiz zebranych dowodów wytypowali potencjalnego złodzieja. 31-latka odwiedzili na jego posesji pod koniec stycznia br.
- Mężczyzna był kompletnie zaskoczony wizytą policjantów. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał się do kradzieży i płatności kartą. Wskazał futrynę okienną w budynku gospodarczym na posesji, gdzie ukrył skradzioną kartę - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Mieszkaniec powiatu sieradzkiego wyjaśnił, że znalazł kartę w jednym ze sklepów w Sieradzu. Najpierw pojechał na stację paliw, zatankował paliwo i rachunek opłacił skradzioną kartą. Potem dwukrotnie płacił za papierosy - łącznie była to kwota 114 zł.
Podejrzany usłyszał cztery zarzuty. Odpowie za kradzież karty i włamania na konto bankowe. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze