Bełchatowscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o rozbój z użyciem noża, do którego doszło kilkanaście dni temu w centrum Bełchatowa. Sprawca napadu miał zaatakować pracownicę salonu gier, a następnie zabrać z kasy lokalu ponad 25 tysięcy złotych. Po kilkunastu dniach intensywnych działań operacyjnych napastnik został namierzony i decyzją sądu trafił do aresztu. Łącznie w więzieniu może spędzić nawet dwadzieścia lat.
Do wspomnianego rozboju doszło 17 stycznia 2026 roku. Z ustaleń policjantów wynikało, że do lokalu wszedł zamaskowany mężczyzna, który przy użyciu noża zmusił pracownicę do wydania pieniędzy. Po zabraniu gotówki sprawca opuścił salon i oddalił się w nieznanym kierunku. Bezpośrednio po zdarzeniu funkcjonariusze rozpoczęli czynności dochodzeniowo-śledcze.
W toku działań zabezpieczono monitoring oraz inne materiały, które pozwoliły na odtworzenie przebiegu zdarzenia i ustalenie wizerunku napastnika, a kolejne działania operacyjne doprowadziły do identyfikacji przestępcy. 29 stycznia kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie zatrzymali podejrzanego mężczyznę. Podczas interwencji zachowywał się agresywnie i stawiał czynny opór.
– Zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuraturze na przedstawienie mu zarzutu rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, za który grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy – informuje asp. Marta Bajor, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze