Sukcesem zakończyły się poszukiwania 54-letniego mieszkańca powiatu pajęczańskiego, którego zaginięcie zgłosili bliscy. Część mundurowych ruszyła w teren, podczas gdy inni ustalali szczegóły i realizowali procedury formalne.
W niedzielę, 25 lutego, około 21:00, policjanci z pajęczańskiej komendy zostali zawiadomieni o zaginięciu 54-latka, który przechodzi bardzo trudny okres.
- O sytuacji poinformowała nas rodzina zaginionego mężczyzny – podaje mł. asp. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Pajęcznie.
- Na tym etapie wiedzieliśmy już, że sprawa wymaga natychmiastowego działania. W czasie kiedy kryminalni zajmowali się przyjmowaniem zawiadomienia o zaginięciu mężczyzny, ustalali szczegóły i wprowadzali swoje procedury poszukiwawcze, inni funkcjonariusze bez zwłoki ruszyli w wytypowany teren – podkreśla policjantka.
Reklama
Działania funkcjonariuszy przyniosły efekt już po kilkunastu minutach, wtedy odnaleźli 54-latka. Mężczyzna był roztrzęsiony, przyznał, że znajduje się w kryzysie emocjonalnym. Policjanci do czasu przyjazdu służb medycznych zaopiekowali się nim.
- Każde zgłoszenie, informujące nas o potrzebie pomocy osobie, która przechodzi trudną sytuację, co może powodować zagrożenie dla zdrowia i życia, jest przez nas traktowane priorytetowo – zaznacza rzeczniczka pajęczańskich mundurowych.
- Bardzo ważna jest tutaj także rola bliskich, którzy nie lekceważą sygnałów świadczących o tym, że członek rodziny czy znajomy, przechodzi trudny czas. Szybkie powiadomienie służb daje szansę na skuteczną pomoc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze