W środę 17 lipca, w jednym z domów jednorodzinnych w Mokrsku, wybuchła butla z gazem. Zgłoszenie o tym służby ratunkowe odebrały po godz. 13. Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej.
Przyczyną wybuchu było rozszczelnienie instalacji gazowej, która znajdowała się przy butli. W momencie eksplozji w budynku prawdopodobnie nikogo nie było.
Do zdarzenia wysłano dwa wozy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej i jeden z Ochotniczej Straży Pożarnej w Mokrsku. Wezwano też karetkę pogotowia.
- Ambulans przyjechał do osoby, która, gdy wchodziła do kotłowni, rozcięła sobie rękę – wyjaśnia asp. sztab. Maciej Dura, rzecznik prasowy KP PSP w Wieluniu. - Ale nie było to związane z wybuchem gazu.
Straty powstałe w wyniku eksplozji, jeszcze nie zostały oszacowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze