Kiedy największa firma w mieście ma kłopoty, sprawa jest poważna. Zatrudniająca w Wieluniu blisko 2 tys. osób Grupa Wielton boryka się z poważnym kryzysem. To efekt słabej kondycji branży transportowej w Europie i olbrzymiego załamania rynku sektora naczep i przyczep. Wieluński potentat przeprowadził redukcje zatrudnienia, obcięto też wydatki inwestycyjne. Co dalej? - Sytuacja jest trudna i wymaga bardzo dużego zaangażowania całej załogi od menadżerów najwyższego szczebla po pracowników produkcji – mówi „Kulisom ..." Mariusz Golec, wiceprezes Wieltonu.
W ostatnich latach przyzwyczailiśmy się do dobrych wiadomości płynących z Wieltonu, wieluńskiego czempiona branży transportowej. Firma sukcesywnie zwiększała produkcję naczep, przyczep i zabudów samochodowych, przejmowała kolejne zagraniczne spółki, inwestowała w rozwój zakładów produkcyjnych w Wieluniu, wprowadzała na rynek nowe rozwiązania technologiczne. Zarząd Grupy Wielton nakreślił też bardzo ambitną strategię na kolejne lata, zakładającą podwojenie sprzedaży i przychodów do 2027 r.
W tym roku przyszło jednak załamanie, skutkujące koniecznością podejmowania trudnych decyzji. Doszło do redukcji zatrudnienia, załodze czasowo ograniczono etaty, ograniczono wydatki inwestycyjne. Przyjęta pod koniec 2023 r. strategia rozwoju jest już nieaktualna. Pierwsze półrocze 2024 roku przyniosło Grupie Wielton spadek skonsolidowanych przychodów o 33 proc. w ujęciu rocznym, osiągając poziom 1,137 mld zł. Wolumen sprzedaży wyniósł 7 877 pojazdów, w porównaniu do 10 762 sztuk rok wcześniej. Co doprowadziło do kryzysowej sytuacji?
- Słaba kondycja branży transportowej w Europie, w tym rosnąca liczba bankructw firm przewozowych skutkuje olbrzymim załamaniem rynku sektora naczep i przyczep, którego uczestnikiem jest Grupa Wielton – mówi „Kulisom ..." Mariusz Golec, wiceprezes zarządu Grupy Wielton.
- Rynek w tej branży skurczył się rok do roku zależnie od kraju w przedziale od około 15 proc. we Francji aż do 31 proc. w Polsce. Wskutek tego nie tylko w Wieltonie, ale we wszystkich spółkach w Grupie podjęliśmy szereg działań dostosowujących naszą działalność do bieżącej sytuacji i poziomu zamówień – wyjaśnia Golec.
Wielton to największy pracodawca w Wieluniu i jeden z największych w woj. łódzkim. Zatrudnienie w wieluńskich zakładach osiągnęło w ostatnich latach poziom ok. 2 tys. pracowników. W ramach całej Grupy liczba zatrudnionych przekroczył 3 tys. osób. Kryzysowa sytuacja pociągnęła za sobą zwolnienia i redukcje czasu pracy.
Krótszy czas pracy automatycznie pociąga za sobą obniżkę wynagrodzeń, więc kryzysowa sytuacja w Wieltonie odbiła się negatywnie na budżetach domowych setek rodzin z regionu wieluńskiego. Pozytywem jest to, że obecnie sytuacja wróciła już do normy.
- W Wieluniu przeprowadziliśmy redukcję zatrudnienia, czasowo pracowaliśmy w obniżonym wymiarze czasu pracy i robiliśmy wszystko, aby uniknąć znaczących zwolnień grupowych. Od listopada pracujemy już w pełnym wymiarze czasu pracy – wyjaśnia wiceprezes Mariusz Golec.
I wyjaśnia, jakie są aktualnie najważniejsze wyzwania stojące przed zarządem i załogą wszystkich szczebli:
- Obecnie koncentrujemy się na walce o każde zamówienie tak, aby zapewnić odpowiednie obłożenie produkcji i jej efektywne wykorzystanie. Sytuacja jest trudna i wymaga bardzo dużego zaangażowania całej załogi od menadżerów najwyższego szczebla po pracowników produkcji. Każdy kryzys to z jednej strony zagrożenie, a z drugiej szansa. Szansa na zmiany organizacyjne, dopasowanie się do potrzeb rynku i nowy start – podsumowuje Mariusz Golec.
W latach 2015-2022 Grupa Wielton wchłonęły firmy produkujące pojazdy transportowe z Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Hiszpanii. Głównym jednak centrum produkcyjnym pozostała fabryka w Wieluniu. Zakłady w rejonie ul. Fabrycznej odgrywają kluczową rolę w produkcji naczep i przyczep pod markami Wielton i Wielton Agro oraz dostarczaniu komponentów na rynki zagraniczne.
Fabryki są sukcesywnie rozbudowywane i unowocześniane, a w ich rozwoju kluczową rolę odgrywa automatyzacja i robotyzacja. Pod koniec 2023 r. uruchomiono w Wieluniu nowoczesny zakład nr 3, wyposażony w technologie takie jak wycinarki laserowe 3D i zrobotyzowane stanowiska spawalnicze.
Firma kupiła rozległe tereny inwestycyjne na obszarze dawnej wieluńskiej cukrowni wraz z bocznicą kolejową. Gmina Wieluń odsprzedała firmie te nieruchomości po atrakcyjnych cenach. W okolicy ul. Jagiełły, która właśnie doczekała się nowego standardu, zaplanowano budowę nowego wieltonowskiego centrum obsługi klienta. W obliczu kryzysu również plany inwestycyjne przedsiębiorstwa musiały ulec rewizji.
- W pierwszym kwartale br. podjęliśmy decyzję o ograniczeniu wydatków inwestycyjnych odpowiednio przesuwając je w czasie. Podyktowane to było troską o bezpieczeństwo finansowe przedsiębiorstwa – mówi Mariusz Golec, wiceprezes Grupy Wielton.
Grupa Wielton należy do grona trzech największych producentów naczep, przyczep i zabudów samochodowych w Europie oraz dziesięciu największych producentów w tej branży na świecie. Misją Grupy Wielton jest tworzenie i dostarczanie najlepszych rozwiązań transportowych dla biznesu. Podmiotem dominującym jest Wielton S.A., notowany na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Siłą Grupy jest konsekwentnie realizowana strategia, oparta na rozwoju organicznym i akwizycjach.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pracowałem w Wieltonie 15 lat .Tam zawsze był kryzysz .Szło się po podwyżkę to o niczym się nie słyszało jak o kryzysie
Ta firma zawsze ,ale to zawsze miała pracowników głęboko ........ Mnóstwo bardzo dobrych pracowników daje wypowiedzenia. Ci,którzy tam pozostali ,to wielkim stopniu ludzie ,albo z wiosek ,którym zależy na ZUS lub tacy jak ja,zarabiają poza godzinami pracy.. Nikt ,ale to nikt z produkcji nie identyfikuje się z Wielton. Żałosna firma ,moloch na glinianych nogach.
Jest takie powiedzenie,jaki Pan ,taki kram W tym przypadku idealne..!! Heeeheee
Biedolenie ,że jest potężny kryzys ,to umywanie rąk,od odpowiedzialnisci. Tak się kończą ,znajomości z pseudo fachowcami z warszawki i inni nasłani dyrektorki I kierownicy ,którzy pokazywali słupki i wyniki ,zaślepiajac prawdę i tłukąc kasę za niby super wyniki, aż miło.. Jazda na kredyt ,brak szacunku do załogi i olewanie ,jej glosu..!! Karma wraca..!!
Pracowałem w Wieltonie 15 lat .Tam zawsze był kryzysz .Szło się po podwyżkę to o niczym się nie słyszało jak o kryzysie
Ta firma zawsze ,ale to zawsze miała pracowników głęboko ........ Mnóstwo bardzo dobrych pracowników daje wypowiedzenia. Ci,którzy tam pozostali ,to wielkim stopniu ludzie ,albo z wiosek ,którym zależy na ZUS lub tacy jak ja,zarabiają poza godzinami pracy.. Nikt ,ale to nikt z produkcji nie identyfikuje się z Wielton. Żałosna firma ,moloch na glinianych nogach.
Jest takie powiedzenie,jaki Pan ,taki kram W tym przypadku idealne..!! Heeeheee