Kilkuset pątników wróciło wczoraj wieczorem (środa, 28 sierpnia) z pieszej pielgrzymki na Jasną Górę. Mimo dziesiątek kilometrów w nogach, weszli do Wielunia szczęśliwi i ze śpiewem na ustach. Zgodnie z wieloletnią tradycją, oczekujący na nich bliscy, przyjaciele i mieszkańcy miasta, przywitali pątników kwiatami.
I najczęściej nie były to kwiaty z kwiaciarni, ale z ogródków, a więc te, w które witający włożyli swoje serce przy ich uprawie.
- Czekam na córkę, siostrę, siostrzenicę, no i znajomych – mówiła na placu Legionów w Wieluniu Elżbieta Paduszyńska z Mokrska. - Ja już wcześniej pojechałam na trasę. Na ulicy Częstochowskiej witałam moich domowników i znajomych kwiatami, żeby wynagrodzić ten trud pielgrzymki. A później wszystkie te kwiaty złożone są u stóp Maryi w kościele Matki Bożej Pocieszenia w Wieluniu.
Po godz. 19 pielgrzymi dotarli na plac właśnie przed kościołem Matki Bożej Pocieszenia. Potem weszli do kościoła. Tu przywitał ich proboszcz tej parafii Jacek Zieliński.
- Bogu niech będą dzięki za ten czas pielgrzymowania, za wasze poświęcenie, modlitwę, za wasz trud i zmęczenie – mówił kapłan. - Za te rekolekcje w drodze. Ja daję sobie głowę odciąć, że dzisiaj w nocy jeszcze będziecie pielgrzymować i wasze nogi będą dalej chodzić, jak się położycie. Także życzę wam dobrego odpoczynku.
Tegoroczna pielgrzymka była już 161. i przebiegała pod hasłem „Bądźmy stróżami poranka”. Zgromadziła ponad 400 pątników. Maria Słońska z Wielunia w tym roku wyruszyła na szlak pielgrzymkowy już po raz 9.
- Szłam pieszo w jedną i drugą stronę – do Częstochowy i z Częstochowy – uśmiecha się. - Zawsze idziemy na Jasną Górę ze śpiewem na ustach, z gitarami i innymi instrumentami. Kocham uwielbiać Boga śpiewem. Cztery dni jesteśmy w drodze i na każdy obieram inną intencję. Więc wiele próśb można sobie wyprosić u naszej Matki Boskiej Częstochowskiej. Ta coroczna pielgrzymka kończy wakacje i rozpoczyna nowy rok akademicki. Cały rok potem czuję wielką moc, energię i światło Ducha Świętego. A nogi to poboczny wątek. Jutro już przestaną boleć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze