Reklama

Wizyta w domu czy w kościele

Tradycyjnie w okresie Bożego Narodzenia katolicy przyjmują w swoich domach księży. Wizyta duszpasterska to ważne wydarzenie dla wierzących i praktykujących osób. W tym roku tzw. kolęda, ze względu na pandemię, ma znacznie inny przebieg niż dotychczas. Sprawdzamy, jak ona wygląda w niektórych parafiach z naszego regionu.

Archidiecezja częstochowska, pod którą podlegają kościoły z naszego regionu, na początku grudnia minionego roku wydała komunikat, że wizyty domowe będą możliwe, wyłącznie na wcześniejsze i wyraźnie zaproszenie wiernego. Było to dość spore zaskoczenie, bo wiele innych archidiecezji w kraju zrezygnowało z odwiedzin mieszkań na rzecz mszy za parafian z danej ulicy czy dzielnicy. Okazuje się, że parafie w powiecie wieluńskim i pajęczańskim też w taki sposób realizują tegoroczną kolędę.
W kościele pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Wieluniu początkowo trwały zapisy na tradycyjne wizyty, ale ostatecznie postanowiono zapraszać rodziny na msze. Podobna sytuacja ma miejsce w Czarnożyłach.
- Wyznaczone są ulice czy miejscowości i w intencji ich mieszkańców odprawiana jest msza o godz. 18:00 w tygodniu – mówi ks. Marek Jelonek, proboszcz parafii św. Bartłomieja Ap. w Czarnożyłach.
- Wcześniej w skrzynkach pozostawiliśmy życzenia dla naszych parafian, specjalnie je wydrukowaliśmy, a teraz w formie papierowej dajemy modlitwę za rodzinę, pamiątkę duchowej kolędy. Przez obostrzenia zazwyczaj jedna osoba z domu przychodzi na taką mszę.
Zaraz po świętach msze św. wraz z adoracją żłobka odbyły się też w Kiełczygłowie w parafii św. Antoniego z Padwy. Taka forma spotkała się z dużym i pozytywnym odzewem – rozpiska nabożeństw kolędowych zakładała trzy, cztery wioski na jedną mszę.
Od przyszłego tygodnia nabożeństwa rozpoczną się także w Szynkielowie.
- Będę zapraszał poszczególne rodziny na mszę św. z takim specjalnym błogosławieństwem – wyjaśnia ks. Jacek Fryś, proboszcz parafii Narodzenia NMP.
- Część wiernych wolałaby, żeby fizycznie do nich dotrzeć, ale rozumieją obecną sytuację, więc mając na uwadze wzajemny szacunek ochrony zdrowia, zdecydowaliśmy się na taki rodzaj kolędy.
Tymi samymi śladami najprawdopodobniej pójdzie także ks. Rafał Zawisza.
- Prowadziłem też zapisy na kolędę, było ich dość sporo, ale chyba jednak w tym roku przybierze to podobną formę, jak w innych parafiach – zdradza proboszcz z Dąbrowy.
- Najprawdopodobniej od poniedziałku rozpoczniemy msze św. dla kolejnych rodzin, będzie modlitwa przy żłóbku, potem rodziny dokończą ją w domach i poświęcą swoje mieszkania.
Kolęda na zaproszenie wiernych odbyła się natomiast w parafii Narodzenia Pańskiego w Pajęcznie.
- Wizyta rozpoczęła się po Nowym Roku i praktycznie już się kończy – wyznaje proboszcz ks. Łukasz Dybowski.
- Na pewno nie większość parafian zgłosiła chęć wizyty, ale kilkaset wiernych zostało odwiedzonych. Jeśli czują się zdrowi i wyrażają takie życzenie, to trudno ich pozbawiać czegoś, co jest dla nich ważne. Oni wykazują się odwagą, przychodząc do kościoła, więc my też wykażmy się odwagą, żeby pójść do nich.
Tradycyjna kolęda planowana jest w parafii Osjaków, ale dopiero, gdy polepszy się sytuacja epidemiologiczna w kraju.
- Dałem ogłoszenie, że kolęda przełożona jest na obecny rok. Nie zaczynaliśmy w 2020 r., tylko przenieśliśmy ją na ten rok na bezpieczny czas dla wszystkich – tłumaczy ks. Marek Ptak, proboszcz parafii pw. św. Kazimierza Królewicza.
- Nie chodzimy po domach na zaproszenia, nie wyznaczamy miejscowości, ulic na msze w kościele, tylko chcemy odbyć ją w sposób tradycyjny, jak do tej pory, tylko w czasie bezpiecznym dla wszystkich. Kilka osób pytało o możliwość indywidualnej kolędy, ale chcemy, żeby parafianie byli traktowani równo, dlatego wszyscy razem będą ją mieć w jednym czasie.
- Wizyta duszpasterska jest ważna dla tych, którzy wierzą i praktykują. Zauważamy, że w jednych domach jest odświętna atmosfera. Wszyscy są ładnie ubrani, nastrój wyraża się w zewnętrznym obyciu domowników, ale są też tacy, którzy czekają, żeby ksiądz tylko przyszedł, pomodlił się, poświęcił dom i po prostu wyszedł – dodaje ks. Ptak.


Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości