Reklama

WKS Wieluń Metapol rozgromił Borutę Zgierz. Pewne zwycięstwo młodych koszykarzy w hali ZS1

Młodzi koszykarze WKS Wieluń Metapol nie dali żadnych szans rywalom z Boruty Zgierz. W zaległym meczu II kolejki wojewódzkiej ligi U14 podopieczni trenera Mateusza Łebka wygrali aż 92:37. Spotkanie rozegrano we wtorek, 21 października, w hali sportowej przy Zespole Szkół nr 1 w Wieluniu, w której pojawiło się kilkudziesięciu kibiców – w tym rodzice młodych koszykarzy, którzy oklaskiwali każdy kosz rzucony przez wieluńskich graczy.

Dominacja od początku do końca

Wielunianie prowadzili w każdej kwarcie: 16:6, 15:14, 30:10 i 31:7, a końcowy wynik 92:37 najlepiej pokazuje skalę przewagi gospodarzy. Punktowo najlepiej wypadli Jakub Urbaniak i Sebastian Klimaszewski – po 22 punkty. Kolejne punkty do dorobku drużyny dołożyli:

Konstanty Czerniak – 12

Wojciech Kuśmirek – 11

Aleksander Boratyński – 8

Jan Kostrzycki – 7

Hubert Hudziak – 4

Szymon Majchrowski – 4

Alan Cieślak – 2

Leon Ordon

„Największym wrogiem, a zarazem przyjacielem trenera jest internet”

Po meczu trener Mateusz Łebek nie krył zadowolenia z postawy swoich zawodników, ale jak zawsze – miał też kilka trafnych spostrzeżeń kiedy pytaliśmy czy dzień wcześniej podczas powrotu z Pabianic (porażka WKSu 114:65) jego gracze byli bardziej zmobilizowani przed meczem z Borutą czy może mieli "spuszczone głowy"?

Reklama

– Wkradła się panika. Z biegiem czasu zauważam, że największym wrogiem, a zarazem przyjacielem trenera w małym mieście jest internet. Często z niego korzystam – planując treningi, czytając o zagrywkach, analizując ćwiczenia i grę innych drużyn. Niestety, korzystają z niego również zawodnicy. Tym razem szczególnie zainteresowali się wynikiem meczu Boruta Zgierz – Crossbasket Łódź, który sugerował, że drużyna ze Zgierza poczyniła ogromny postęp. Rezultat ten mógł nawet sprawiać wrażenie, że możemy przegrać ze Zgierzem – zespołem, który ostatecznie pokonaliśmy różnicą 50 punktów – mówił dla portalu kulisy.net szkoleniowiec.

Trener przyznał też, że zespół w starciu z Borutą dopasował tempo gry do przeciwnika.

Reklama

– Mecz był bardzo solidny, zwłaszcza w drugiej połowie. Chłopcy często dostosowują tempo swojej gry do tempa przeciwnika. Z najlepszymi drużynami potrafią grać wspaniałą koszykówkę, natomiast z tymi z końca tabeli potrzebują więcej czasu, by się „obudzić”. W Pabianicach zrobili to dopiero w czwartej kwarcie, w Wieluniu – w trzeciej. Moim zadaniem jest sprawić, by pobudzali się wykładniczo, a nie liniowo – tłumaczył Łebek.

„Zakaz kozłowania” i prawdziwa zespołowość

Szkoleniowiec podkreślił, że klucz do tak dobrej gry tkwi w prostocie i współpracy na parkiecie.

Reklama

– Zarówno pierwsza, jak i druga piątka zaczęły grać prawdziwą koszykówkę w momencie, gdy skończył się indywidualizm – mówiąc wprost: gdy wprowadziliśmy zakaz kozłowania. Na tym etapie rozwoju zawodnika nadmierne kozłowanie piłki jedynie generuje straty i utrudnia grę. Chłopcy zespołowo grają genialnie. Kreują akcje, czują grę. Nie potrzebują skomplikowanych zagrywek by rozgrywać skomplikowane akcje – dodawał trener WKS-u.

Głos młodych zawodników

Po spotkaniu wypowiedzieli się również zawodnicy Jan Kostrzycki i Hubert Hudziak, którzy nie kryli radości z efektownego zwycięstwa 

Reklama

– Tak, jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego dzisiejszego meczu, dobrze nam dziś poszło – mówili koszykarze.

– Trener nas pochwali, ale na pewno skupi się też na tym, co nam nie wychodziło – dodali z uśmiechem.

Najbliższy mecz już 3 listopada

Młodzi koszykarze WKS Wieluń Metapol kolejny mecz rozegrają również przed własną publicznością – 3 listopada zmierzą się z Akademią Koszykówki Crossbasket Łódź i z pewnością liczą na kolejną obecność kibiców, nie tylko rodziców – którzy doceniali grę młodych wieluńskich graczy oklaskując każdy zdobyty punkt, a raczej kosz przez WKS Wieluń Metapol.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/10/2025 17:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości