Młodzi koszykarze WKS Metapol Wieluń odnieśli cenne zwycięstwo nad KS Kutno (78:67) w zaległym ligowym spotkaniu 18. kolejki wojewódzkich rozgrywek U13M udowadniając tym samym, że ciężka praca na treningach przynosi efekty. „Chłopcy dużo poświęcili, żeby wygrać dzisiejsze spotkanie" – podkreśla trener Mateusz Łebek. Niestety, radość z triumfu przyćmiewa kontuzja Aleksandra Boratyńskiego.
Wielki rewanż „Sharks”
Czwartkowy mecz (13 marca) był prawdziwym pokazem siły WKS Metapol Wieluń. Po pierwszym spotkaniu z KS Kutno, które zakończyło się bolesną porażką 94:60 w Kutnie, tym razem młodzi koszykarze z Wielunia odwrócili losy rywalizacji, wygrywając u siebie 78:67. Przez całe spotkanie utrzymywała się wyrównana walka, a obie drużyny surowo karały się za każde potknięcie – Pierwsze nasze spotkanie z zespołem z Kutna było zderzeniem ze ścianą. Skończyło się różnicą 34 punktów na naszą niekorzyść. Dzisiejsze spotkanie to wygrana z przewagą 11 punktów. Spotkanie było wymagające, kosz za kosz. Za drobne błędy każda z drużyn słono płaciła – analizował po meczu w rozmowie z portalem kulisy.net trener Mateusz Łebek.
Wielunianie wygrali trzy z czterech kwart, a kluczową rolę odegrał kapitan zespołu Wojciech Kuśmirek, zdobywając 23 punkty. To natomiast nie był popis jednego „aktora" czwartkowego widowiska – aż czterech graczy WKS zapisało na swoim koncie dwucyfrową liczbę punktów – Najwięcej punktów dla „Sharks” rzucił dzisiaj Wojciech Kuśmirek. Lecz od jakiegoś czasu Wojtek już nie ciągnie tych sań w samotności. On nimi powozi. Cała drużyna zasługuje na wyróżnienie. Chłopcy dużo poświęcili, żeby wygrać dzisiejsze spotkanie. Od pewnego czasu nasze treningi to bardzo ciężka praca, która dziś zaowocowała. Bardzo mnie cieszy, że oni to rozumieją. Świadczy to tylko o tym, jak szybko dorośli w bardzo krótkim odstępie czasu – dodawał szkoleniowiec WKS.
Kontuzja Boratyńskiego
Niestety, zwycięstwo okupione zostało kontuzją Aleksandra Boratyńskiego. Młody rozgrywający zdobył 11 punktów i w kluczowym momencie meczu zdecydował się na ryzykowną akcję – Jeden z naszych chłopców poświęcił dziś zdrowie. A jego wkład w cały mecz był ogromny. Aleksander Boratyński po szalonym rajdzie przez całe boisko zderzył się ze ścianą obrońców drużyny z Kutna, kręcąc przy tym kostkę. Mimo bólu zdołał resztkami sił oddać rzut, zdobywając bardzo nam potrzebne w tym momencie dwa punkty – kontynuował nasz rozmówca. Jego stan zdrowia wciąż jest niepewny – Mam nadzieję, że to jedynie skręcenie, a Olek szybko wróci do zdrowia. Z tego, co mi wiadomo, musi jeszcze ogarnąć matematykę w tym sezonie – zakończył trener, podkreślając, że nauka w jego teamie musi być dla podopiecznych równie ważna co koszykówka.
WKS Metapol Wieluń – KS Kutno 78:67 (26:20, 16:19, 16:11, 20:17)
Punkty dla WKS Metapol Wieluń:
Kuśmirek (23), Klimaszewski (14), Urbaniak (12), Boratyński (11), Czerniak (6), Jędrysiak (4), Nowakowski (4), Mielcarek (2), Kostrzycki (2), Stępień, Cieślak, Hudziak, Majchrowski.
Kolejne wyzwanie już w niedzielę
WKS Metapol Wieluń nie ma zbyt wiele czasu na świętowanie i odpoczynek. Już w niedzielę (16 marca) zmierzy się u siebie z ŁKS KM Szkoła Gortata II Łódź, szóstą drużyną tabeli. Wieluńscy „Sharks” zajmują obecnie dziewiąte miejsce i będą chcieli kontynuować zwycięską passę, jednak zadanie nie będzie należeć do najłatwiejszych. Mimo to, już mecz z Kutnem pokazał, że w tym zespole drzemie niemały potencjał. Pierwszy gwizdek w niedzielnym spotkaniu o godzinie 16.00, w hali sportowej Zespołu Szkół nr 1.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze