Reklama

Wpływy z transportu coraz wyższe

Nawet 7,5 mln zł wpływu z podatku od środków transportowych spodziewa się w tym roku burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa. W ubiegłym roku była to kwota 6 mln zł, a jeszcze kilka lat temu niespełna dwóch. Wpływy rosną, bo… podatek jest na najniższym możliwym progu. Sąsiednie samorządy oskarżają gminę Wieluń o przejmowanie firm transportowych, a burmistrz się nie przejmuje i robi swoje. We współpracy z PKO BP i jej firmą córką PKO Leasing zaprosił przedsiębiorców na „Pierwsze spotkanie transportowe”.

W środę, 15 czerwca, wieluński ratusz wraz z przedstawicielami banku PKO BP zaprosił biznesmenów oraz firmy związane z transportem na „Pierwsze spotkanie transportowe”. W trakcie wydarzenia zaplanowano wykłady przedstawicieli sektora finansowego, a także firmy, zajmującej się rozliczaniem czasu pracy kierowcy. Pochylono się również nad przepisami  tzw. „pakietu mobilności” oraz „polskiego ładu”. Prelegenci mówili o sposobach finansowania środków transportu oraz opowiadali o narzędziach, które mogą poprawić płynności finansową firmy, mi.in. o faktoringu.
- Teraz już mniej się zajmuję transportem, a bardziej handlem, ale każde spotkanie jest ciekawe, poznaje się ludzi, jest wymiana informacja, można przeanalizować czy w dobrą stronę się idzie – komentuje Grzegorz Białek, jeden z uczestników konferencji.
- Faktoring to jest dobra opcja, pod warunkiem, że druga strona jest wypłacalna. Niestety mi zdarzyło się, płacić dwa razy. Kontrahent nie zapłacił, potem drugi raz musiałem pokryć zobowiązanie. Każde finansowanie ma swoje mankamenty i nie ma złotego środka.
W spotkaniu wzięło udział około 100 przedstawicieli różnych podmiotów. 
- Zrodził się wspólny pomysł, aby zrobić merytoryczną konferencję – relacjonuje szef wieluńskiego ratusza.
- Do nas ostatnio przyszło sporo firm spoza gminy Wieluń. U nas płacą podatki i dla tych klientów chcieliśmy zaoferować pakiet wiedzy, która jest niezwykle potrzebna. Weszło sporo zmian przepisów w związku z „pakietem mobilności”, w związku z „polskim ładem”. 
Gminie zależy na stworzeniu platformy wiedzy, również prawnej. Jej przedstawiciele nie ukrywają, że liczą też na dalszą współpracę z PKO Leasing. Mają nadzieję, że dzięki temu zostaną tutaj zarejestrowane kolejne pojazdy.
Kilka miesięcy temu samorządowcy z regionu mieli do Okrasy pretensje, gdy ten zaczął reklamować niskie daniny i zachęcać do prowadzenia działalności w gminie Wieluń. Oskarżali go o próbę przejęcia podatników.
- Nie jeżdżę do sąsiedniej gminy siłą transportowców przyciągać, ja tylko oferuję, zgodnie z prawem kwotę daniny – mówi Okrasa, pytany czy nie obawia się po spotkaniu kolejnych zarzutów o podkradanie firm.
- To jest tak, jakby właściciel sklepu Biedronka, miał pretensje do właściciela sklepów Lidl, że ma tańszy cukier. Po prostu działamy zgodnie z prawem. Ministerstwo Finansów określiło górne granice i dolne stawek. My jesteśmy na tych dolnych, po to, aby rejestrować pojazdy, które są leasingowane. To jest nasz główny odbiorca. Jeżeli będziemy mieć podatki wyższe, to PKO Leasing czy inne firmy leasingowe znajdą sobie inne miejsce. 
Tymczasem gros  nowych  naczep i ciągników nie jest kupowane za gotówkę czy kredyt, ale brane w leasing. 
- Te pojazdy są zarejestrowane tam, gdzie jest siedziba firmy leasingowej, nie gdzie jest siedziba firmy, która tymi pojazdami transport wykonuje – zaznacza.  
 

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości