Reklama

Wspólne ubieranie choinki w Siemkowicach: Święta na całego

Gdy zegary wybiły 14:00, przed Urzędem Gminy w Siemkowicach ruszyła prawdziwa operacja „Świąteczna dekoracja - integracja”. Mieszkańcy gminy licznie przybyli uzbrojeni w bombki, łańcuchy i inne świąteczne ozdoby. Wójt Kamil Ceglarek osobiście witał gości, częstował gorącą herbatą i czekoladą oraz dzielnie wspinał się na drabinę. Można powiedzieć, że dosłownie stanął na wysokości zadania.

Siemkowice pokazały, że gmina to nie tylko urząd, ale przede wszystkim ludzie – z pomysłami, energią i sercem. O istocie pomysłu na wspólne dekorowanie świątecznego drzewka opowiada wójt gminy Siemkowice Kamil Ceglarek.

- Jeśli chodzi o ubieranie choinki, to jest nasz pierwszy raz. Staramy się wyjść naprzeciw i zjednoczyć mieszkańców. Dlatego to ubieranie jest dla wszystkich - i dla dzieci i dla dorosłych. Ważne, że możemy wspólnie ubrać tę choinkę, spotkać się, porozmawiać, spędzić razem miło czas przy świątecznej muzyce – akcentuje Kamil Ceglarek.

Reklama

Aktywne kobiety z siemkowickiego Koła Gospodyń Wiejskich zadbały o poczęstunek.

- Przygotowałyśmy różne pyszności i słodkości, rozgrzewającą herbatę z pomarańczą, imbirem i cytryną oraz gorącą czekoladę z piankami, a także świąteczne babeczki, pierniczki i pączki. Słowem – same dobroci – opowiada jedna z gospodyń Monika Janecka.

- Czyli mamy coś dla duszy i coś dla ciała – dodaje wójt Siemkowic.

Każdy mógł udekorować choinkę własnymi ozdobami, tak by potem przechodząc spojrzeć i z sentymentem przypomnieć sobie te wspólne miłe chwile oraz poczuć przynależność do lokalnej społeczności. Choinka została również przystrojona lampkami z czujnikiem zmierzchu. Każdej nocy zatem, po zmroku, będzie rozbłyskać i cieszyć oczy mieszkańców Siemkowic.

Reklama

Dominika Brożyna, mieszkanka Siemkowic i opiekunka drużyny harcerzy biorących udział w akcji dzieli się swoimi wrażeniami.

- Fajnie, że coś się u nas dzieje. Ostatnio po Siemkowicach jeździł Mikołaj, teraz wspólnie ubieramy choinkę, gmina tętni życiem. A szczególnie istotne jest to, że takie wydarzenie łączy pokolenia. Dzieciaki mają co robić, a z nimi także rodzice i dziadkowie. Przyszły tu całe rodziny, a to odzwierciedla prawdziwy sens tego magicznego świątecznego czasu – mówi Dominika Brożyna.  

Reklama

Renata Nagieł, mieszkanka Siemkowic, stała się pionierką i postacią wręcz historyczną zawieszając pierwszą bombkę na gminnej choince.

- To wspaniała inicjatywa. Mamy nadzieję, że stanie się coroczną tradycją – krótko i zwięźle podsumowuje Renata Nagieł.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości