Reklama

Wspólne ubieranie choinki w Siemkowicach: Święta tuż, tuż

Tradycji stało się zadość i choinka przed Urzędem Gminy w Siemkowicach została ubrana wspólnymi siłami. Nie brakowało przy tym radości, kolęd i słodyczy. Zrobiło się świątecznie i nie tylko dzieci świetnie się bawiły.

Piątkowe popołudnie, 5 grudnia, w Siemkowicach upłynęło na wspólnym ubieraniu choinki. To już drugi raz, gdy mieszkańcy gminy licznie gromadzą się przed urzędem, żeby razem dokonać dzieła i przystroić świąteczne drzewko. Frekwencja dopisała i wokół choinki zgromadzili się goście uzbrojeni w bombki, łańcuchy, kokardy i inne dekoracje. A wiek nie miał tu żadnego znaczenia.

Wójt gminy Siemkowice Kamil Ceglarek osobiście witał mieszkańców, częstował słodyczami i gorącą czekoladą z piankami, a gdy nadszedł czas „poszybował” w górę, aby własnoręcznie przystroić czubek choinki. Mieszkańcy przystąpili do działania równie ochoczo. Bombki i inne świąteczne gadżety poszły w ruch i choinka raz – dwa zyskała nowe oblicze. A najważniejsze w tym wszystkim było wspólne spędzenie czasu, rozmowy, śmiech i poczucie lokalnej przynależności. Bo, jak podkreśla wójt Kamil Ceglarek, gmina to nie tylko urząd, ale przede wszystkim ludzie – z pomysłami, energią i sercem.

Reklama

Małgorzata Rabenda, mieszkanka Katarzynopola w gminie Siemkowice, przyjechała ubierać choinkę ze swoją dwuletnią córką.

- Część bombek już powiesiłyśmy i cały czas wieszamy – opowiada wesoło.

- Fajnie jest. Bardzo nam się to podoba. Będziemy przyjeżdżać co roku – zapewnia.

Samorząd uczniowski Publicznej Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Siemkowicach także dołożył swoją cegiełkę, a raczej bombki, do świątecznego stroju choinki.

- Dzieci się cieszą i bardzo chętnie biorą udział we wspólnym ubieraniu choinki. Oczywiście, przynieśliśmy ze sobą bombki i już je powiesiliśmy, a teraz idziemy na gorącą czekoladę - mówi Anna Kędzia, opiekun samorządu.

Reklama

O stoisko ze słodyczami dbały „reniferki”, czyli dziewczyny zajmujące się w urzędzie gminy promocją. I nie tylko słodkości oferowały gościom.

- Słodycze cieszą się ogromnym powodzeniem, a jak ktoś ma życzenie to może też poczęstować się… skarpetkami – zachęca Anna Pędziwiatr z siemkowickiego urzędu.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama