Agresywny 30-latek wpada do szkoły, atakuje pracownika i grozi mu zabójstwem. Chwilę później ląduje na ziemi, w kajdankach, a sąd nie ma wątpliwości — najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami.
Do zdarzenia doszło 23 października 2025 roku przed południem. Policjanci z Komisariatu Policji w Błaszkach zostali skierowani na interwencję do jednej ze szkół w powiecie sieradzkim. Według zgłoszenia, nieznany mężczyzna wszedł na teren placówki i zachowywał się agresywnie.
Na miejscu mundurowi ustalili, że pracownik szkoły próbował zatrzymać intruza i polecił mu natychmiastowe opuszczenie terenu. Ten jednak wpadł w furię. Uderzył interweniującego mężczyznę i zaczął grozić mu śmiercią. Dopiero zdecydowana reakcja pracownika pozwoliła obezwładnić napastnika i przekazać go w ręce policji.
- Znieważył i uderzył interweniującego pracownika, a także kierował wobec niego groźby pozbawienia życia – informuje aspirant sztabowy Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa z Komedy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Zatrzymany okazał się mieszkańcem powiatu złotoryjskiego, wcześniej notowanym za przestępstwa. Na szczęście nikt z obecnych w szkole nie odniósł obrażeń.
Po doprowadzeniu do jednostki policji 30-latek usłyszał aż cztery prokuratorskie zarzuty: naruszenie miru domowego, znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz kierowanie gróźb karalnych. Na podstawie wniosku Prokuratora Rejonowego w Sieradzu sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
- Na podstawie zebranego materiału dowodowego Prokurator Rejonowy w Sieradzu wstąpił z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu – informuje przedstawicielka policji w Sieradzu.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze