Nawet 10 lat więzienia grozi 31-letniemu mężczyźnie, który został zatrzymany na gorącym uczynku podczas próby oszustwa metodą na BLIK. Mężczyzna próbował uciec przed nieumundurowanymi policjantami, jednak w obliczu obławy nie miał żadnych szans. 31-latek został osadzony w policyjnym areszcie.
W ostatnich dniach mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego zwrócił uwagę na mężczyznę, który kilkukrotnie podbiegał do bankomatu. Podejrzany nerwowo korzystał z telefonu i po wpisaniu kodu wypłacał pieniądze. Świadek postanowił zawiadomić o sprawie służby.
- Po uzyskaniu informacji, natychmiast na miejsce pojechał patrol policji. Gdy oszust zorientował się, że w pobliżu pojawili się nieumundurowani policjanci, zaczął uciekać. Po chwili został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Policjanci zabezpieczyli przy nim ponad 2 tys. zł i telefon komórkowy - komentuje podkom. Małgorzata Michaś, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.
W środę (24 kwietnia) nadkom. Krystian Łapiński - p.o. Komendanta Powiatowego Policji w Ostrowie Wielkopolskim - podziękował ostrowianinowi za wzorową postawę. To dzięki niemu udało się zatrzymać 31-letniego mieszkańca Łodzi, który został oskarżony o liczne oszustwa i pranie brudnych pieniędzy. Prokurator wystąpił z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu. Mężczyźnie grozi teraz kara nawet 10 lat więzienia.
- Naszemu mieszkańcowi i wszystkim, dla których wspólne bezpieczeństwo nie jest obojętne, dziękujemy za obywatelską postawę. Często dzięki szybkiej reakcji świadków jest możliwe zatrzymanie sprawcy na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa - dodaje podkom. Małgorzata Michaś.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze