Dramatycznie zakończył się powrót ratowników medycznych z pracy. W ostatni weekend czerwca na autostradzie A4 doszło do groźnego wypadku karetki. Wszyscy członkowie Zespołu Ratownictwa Medycznego trafili do szpitali. Ich stan jest ciężki. Potrzebna jest krew.
Tragiczny wypadek miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę, 27-28 czerwca. Autostradą A4 w kierunku Wrocławia jechał ambulans. Poza kierowcą, było w nim trzech ratowników medycznych. Wracali z zabezpieczenia imprezy masowej w województwie opolskim. Na wysokości powiatu oławskiego, z nieznanych dotąd przyczyn, karetka wypadła z drogi. Doszło do dachowania. Wszyscy członkowie załogi doznali poważnych obrażeń i zostali przetransportowani do szpitali. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Stan dwóch ratowników jest szczególnie ciężki. Ich koledzy i współpracownicy z ERMED Centrum Medyczne apelują o pomoc dla rannych. Proszą o oddawanie krwi dla Adriana i Janusza. W mediach społecznościowych ogłaszają, że można zgłaszać się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy ul. Czerwonego Krzyża we Wrocławiu.
"Każda oddana jednostka krwi może mieć ogromne znaczenie. Nawet jeśli Twoja grupa krwi nie jest zgodna — również warto ją oddać. Banki krwi zarządzają zapasami tak, aby jak najlepiej pomóc wszystkim potrzebującym" – akcentują we wpisie koledzy walczących o życie ratowników.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę osoby poszkodowane w wypadku lub rodzinę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 - 903 - 941
Proszę osoby poszkodowane w wypadku lub rodzinę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 - 903 - 941