Groźnie wyglądający wypadek ma miejsce w niedzielny wieczór 26 kwietnia. Autem jedzie młoda kobieta z dzieckiem. Nagle widzi na drodze zająca. Próbuje go ominąć. Dochodzi do dachowania.
Niebezpieczne zdarzenie ma miejsce około godziny 20:30 w m. Bartochów (gm. Warta, pow. sieradzki). Do wypadku i dachowania auta dochodzi na trasie Sieradz – Warta. Samochodem podróżuje 22-letnia kobieta z 4-letnim dzieckiem.
- 22-latka kierująca Oplem, chcąc uniknąć zderzenia z zającem, który znajdował się na szosie, zjechała na przeciwległy pas drogi i zatrzymała się na poboczu, gdzie doszło do dachowania. Kobieta przewoziła z sobą 4-letnie dziecko - poinformowała asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Sieradzu.
Poszkodowani w wypadku zostali kobieta i dziecko. Przewieziono ich do szpitala. Na szczęście, obrażenia nie są groźne.
- 22-latka była trzeźwa i posiadała uprawnienia do kierowania autem – dodaje rzeczniczka sieradzkiej policji.
Na miejsce wypadku zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej z JRG PSP Sieradz, OSP KSRG Warta i OSP Jakubice oraz dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego. Czynności prowadzili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu wraz z technikiem policyjnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze