Reklama

Zamiast potańcówki - ratowanie życia: Nietypowe andrzejki w OSP Krzyworzeka

W Ochotniczej Straży Pożarnej w Krzyworzece wieczór andrzejkowy upłynął zupełnie inaczej niż wszędzie - zamiast typowej potańcówki, mieszkańcy spędzali czas edukując się w zakresie udzielania pierwszej pomocy. A wszystko za sprawą spotkania pod nazwą ,,Andrzejkowa pierwsza pomoc dla seniora", które odbyło się w 29 listopada.

Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza (MDP), działając razem z OSP w Krzyworzece, była inicjatorem tego wydarzenia. 

- Na pomysł zorganizowania takiego spotkania wpadły nasze najmłodsze dziewczynki z MDP. Powiedziały do naszego prezesa, że wciąż uczą się ze mną pierwszej pomocy, a dziadkowie czy rodzice jej nie znają - opowiada Weronika Utta, członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Krzyworzece i dodaje, że właśnie tak narodził się pomysł, aby utworzyć wydarzenie.

Szkolenie w bardzo ciekawy sposób poprowadzili Piotr Samsel i Katarzyna Samsel, ratownicy medyczni z firmy PS Med z Łodzi. Z udziałem członków MDP oraz OSP w Krzyworzece, prowadzący zainscenizowali różnego rodzaju zdarzenia, które wymagały interwencji medycznej. 

Reklama

Wśród odegranych scenek znalazły się m.in. amputacja dłoni oraz zawał. Instruktorzy pokazali, jak poprawnie ułożyć poszkodowanego w pozycji bezpiecznej. Na przygotowanym fantomie ćwiczono resuscytację. Uczestnicy dowiedzieli się również jak obsługiwać defibrylator, który coraz częściej bywa dostępny w różnych placówkach. 

Zarówno osoby starsze, jak i dzieci, aktywnie angażowali się w ćwiczenia, sprawdzając przy tym swoje reakcje i umiejętność działania pod presją przy udzielaniu pierwszej pomocy. Zaangażowanie seniorów nie było przypadkowe. Niektórzy z nich przyszli na to spotkanie z bardzo osobistych powodów. 

Reklama

- Przyszłam tutaj dla swojej wnuczki, która jest w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej. Przyprowadziła mnie również ciekawość, jak się zachować w nagłych sytuacjach zagrożenia życia - mówi Teresa Strózik, mieszkanka Krzyworzeki. 

- Miałam kiedyś zawał i co niektórzy nie wiedzieli co robić. Dobrze jest nauczyć się czegoś nowego. Trzeba się dzisiaj dobrze przyglądać - zaznacza uczestniczka szkolenia. 

A gdy emocje po szkoleniu już opadły, pozostała najważniejsza refleksja: - Nauka pierwszej pomocy to najlepszy prezent dla całej rodziny. W każdym wieku można pomagać i nie trzeba się tego bać - podsumowuje druhna Weronika Utta z OSP w Krzyworzece. 
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości