Sylwestrowa zabawa z fajerwerkami na placu Legionów podzieliła społeczność Wielunia. Wielu osobom nie podoba się puszczanie z dymem publicznych pieniędzy na rozrywkę, która - ich zdaniem- szkodzi ludziom, zwierzętom i środowisku. Co zastanawiające, Wieluński Dom Kultury i ratusz nie kwapią się do promocji organizowanego przez siebie wydarzenia...
Zabawa sylwestrowa na placu Legionów w Wieluniu ma rozpocząć się o godz. 23. O północy zaplanowano pokaz fajerwerków. Puszczanie petard za publiczne pieniądze wywołało falę krytyki przede wszystkim z pozycji obrony dobrostanu zwierząt. Huk eksplozji to trauma dla wielu zwierząt domowych, gospodarskich, ptaków, a także zwierzyny leśnej. Cierpią też jednak ludzie, m.in. osoby zmagające się ze spektrum autyzmu.
„Mój pies tak się boi że aż mu się łapki na boki rozsuwają i nie może ustać” – dzieli się swoimi doświadczeniami na Facebooku „Kulis Powiatu” pan Sławomir z Wielunia.
Po przeciwnej stronie są głosy, że puszczanie fajerwerków trwa ledwie kilka-kilkanaście minut i nie ma o co kruszyć kopi.
„Jakoś 20 lat temu to nikomu nie przeszkadzało i ludzie hodowali inne zwierzęta i psy też tam były. A teraz wielkie larum że przez parę minut lecą fajerwerki. Jeszcze trochę to w kościele nie będą biły dzwony bo piesek się wystraszy” – argumentuje kolejny z czytelników „Kulis …”.
Co jednak zastanawiające, ani Wieluński Dom Kultury, ani Urząd Miejski, nie kwapią się do promowania wydarzenia. Zapowiedzi wspólnego witania Nowego Roku na centralnym placu Wielunia pojawiły się tylko w lokalnych mediach. 11 grudnia materiał sylwestrowy z wypowiedzią dyrektor WDK Elżbiety Kalińskiej opublikowało Radio Ziemi Wieluńskiej.
- Nie będziemy robić wielkiej imprezy, natomiast zapraszamy o 23:00. Będzie muzyka, taniec i tradycyjne fajerwerki. Myśleliśmy długo o tych fajerwerkach, ale w wielu miastach są takie pokazy, które są na pewno mniej szkodliwe niż fajerwerki „u sąsiada” pod samymi oknami. My zrobimy to daleko od mieszkań i mieszkańców. I myślimy, że ta chwila na pokaz fajerwerków nikomu nie zaszkodzi, a my być może poczujemy się bardziej szczęśliwi – przekonuje na antenie radia Elżbieta Kalińska.
Na stronach internetowych WDK i miasta próżno szukać zaproszeń do wspólnej zabawy pod chmurką. Na facebookowym profilu domu kultury udostępniono jedynie artykuł lokalnego portalu zapowiadający imprezę na pl. Legionów. Jedyny plakat dotyczący Sylwestra został zamieszczony w listopadzie i jest zaproszeniem na zabawę w sali widowiskowej WDK.
Sprawa budzie kontrowersje do tego stopnia, że publiczne oburzenie wyraziły nawet osoby do tej pory sympatyzujące z burmistrzem. „Zatrzymajcie to szaleństwo”- zaapelowała Agnieszka Mysakowska, który ubiegała się o mandat radnej miasta z listy Łączy Nas Wieluń.
„Wieluński Dom Kultury, Panie Burmistrzu nie mogę uwierzyć, nie chcę uwierzyć, że nie ma w Was empatii względem tych, którym winni jesteśmy opiekę. Błagam nie urządzajcie zwierzętom piekła. One za często z rąk ludzkich otrzymują cierpienie i pogardę. Tak po prostu za to, że są (bite, głodne, na za krótkim łańcuchu, zmarznięte, przeganiane). Wieluń potrafił świętować z poszanowaniem praw zwierząt. Skąd taka zmiana? Zła zmiana. Zabezpieczenie domowych pupili nic nie daje. Przerażenie towarzyszy im jeszcze długo po wystrzałach. Jak zadbać o te wolnożyjące? Jak je zabezpieczyć, by w potwornym stresie nie wpadły np. pod auto?” - mnoży pytania Agnieszka Mysakowska w publicznym wpisie na Facebooku.
Roma Czyż, szefowa Fundacji Obrony Zwierzą Łezka, przywołuje apel Państwowej Rady Ochrony Przyrody. „Nowy Rok to czas, w którym powszechnie używane są wyroby pirotechniczne, takie jak fajerwerki czy petardy. Niestety powodowany przez nie huk wywołuje u zwierząt – zarówno dziko żyjących, jak i gospodarskich oraz domowych, przerażenie i stres, przez co narażone są na cierpienie, a niejednokrotnie na utratę zdrowia lub nawet życia”- czytamy.
Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa zabrał głos w sprawie podczas poświątecznego posiedzenia Rady Miejskiej. Na pytanie zadane przez radnego Marcina Topora odpowiedział następująco:
- To, że kilka lat temu gmina nie organizowała sylwestra z fajerwerkami nie oznacza, że fajerwerków nie było. Były strzelane przez osoby prywatne, przez lokale gastronomiczne, które takie imprezy sylwestrowe robią. W tym roku wspólnie z Wieluńskim Domem Kultury uznaliśmy, że chcemy w taki sposób sylwestra uczcić. Wiemy, że każda decyzja ma zwolenników i tych, którym się to nie podoba. Uznaliśmy, że w tym roku chcemy, żeby było widowiskowo w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia – oznajmił burmistrz Okrasa.
Pytanie dotyczące kosztów sylwestrowej strzelaniny finansowanej z pieniędzy podatników pozostało póki co bez odpowiedzi. Z pewnością przekażemy tę informację, jak tylko zostanie upubliczniona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czy to prawda ze za swoja postawę wobec strzelania, fundacja prowadzona przez Roma Czyż, otrzymała wypowiedzenie lokalu wynajmowanego przez Urzad Miasta?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czy to prawda ze za swoja postawę wobec strzelania, fundacja prowadzona przez Roma Czyż, otrzymała wypowiedzenie lokalu wynajmowanego przez Urzad Miasta?