Wieluńscy dzielnicowi zatrzymali 53-latka, który w jednym z tutejszych sklepów kradł markowy alkohol. Robił to w krótkich odstępach czasu. Wpadł w ręce mundurowych na gorącym uczynku, kiedy po raz kolejny przywłaszczył sobie ze sklepu coś mocniejszego. W sumie straty po jego wizytach oszacowano na ponad 1 300 zł.
O złodziejstwie tym dzielnicowi dostali informację w piątek 19 stycznia. Udali się do sklepu pod wskazany adres. Tu na podstawie rozmów z pracownikami i monitoringu, ustalili, że ten sam mężczyzna w krótkim okresie czasu trzy razy przychodził do sklepu i kradł drogi alkohol.
- Z zapisu kamer wynikało, że nieznany wówczas sprawca za każdym razem działał podobnie - relacjonuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. - Zabierał z półki alkohol, chował do plecaka i bez zapłaty opuszczał sklep. Mundurowi, przeglądając z pracownikami sklepu monitoring, zauważyli, że mężczyzna z nagrań znów pojawił się w dyskoncie. Podobnie, jak w pozostałych przypadkach, wziął z półki cztery butelki z alkoholem, ukrył je w plecaku i wyszedł ze sklepu, omijając kasy.
Ale tym razem miał pecha. Dzięki spostrzegawczości i szybkim działaniom funkcjonariuszy, został zatrzymany na gorącym uczynku. Okazało się, że przez ostatnich kilka dni wyniósł z tego sklepu trunki na łączną kwotę ponad 1 300 zł.
Usłyszał już zarzut kradzieży dokonanej czynem ciągłym. Grozi mu pięć lat za kratkami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze