Samochód osobowy marki hyundai znalazła się w rowie, po tym, gdy jego właściciel stracił panowanie nad kierownicą. Pomimo tego, że zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, a auto dachowało, ani kierowcy, ani pasażerom nic się nie stało.
Jak informuje mł. asp. Marcin Pawełoszek, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pajęcznie kierowca nie utrzymał prawidłowego toru jazdy z powodu zmęczenia.
- O 21:45, 20 czerwca, w niedzielę, na drodze krajowej nr 483 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego – relacjonuje rzecznik pajęczańskich policjantów.
- Kierujący pojazdem, 41-letni mężczyzna, mieszkaniec Łodzi, na łuku drogi zjechał na pobocze, następnie do przydrożnego rowu, a potem dachował.
Na szczęście podczas kraksy ani nikt z pasażerów, ani sam kierujący hundaiem nie odnieśli poważniejszych obrażeń.
- Kierowca został ukarany mandatem karnym – zaznacza mł. asp. Pawełoszek.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze