4 kwietnia ze służbą rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji pożegnał się asp. Marcin Pawełoszek. Funkcjonariusz awansował na dyżurnego komendy. Zastąpiła go sierż. sztab. Wioletta Mielczarek.
Nowa rzeczniczka pajęczańskich mundurowych w Policji służy od dziewięciu lat. Wcześniej obroniła pracę magisterską z zarządzania i marketingu na Politechnice Częstochowskiej.
- Od najmłodszych lat miałam taki zamysł, żeby związać się z mundurem, wstąpienie w szeregi policji było więc przemyślaną decyzją – mówi sierż. sztab. Mielczarek.
- Chciałam służyć w tym zawodzie i dążyłam do tego.
Po pozytywnym przejściu procedury rekrutacyjnej, policjantka została przyjęta do służby w październiku 2013 r. Szkolenie podstawowe odbyła w Ośrodku Szkolenia Policji w Łodzi z siedzibą w Sieradzu. Po jego zakończeniu trafiła do służby w Wydziale Patrolowo-Interwencyjnym w Łodzi, gdzie przepracowała kolejne cztery lata. We wrześniu 2017 r. została skierowana do pełnienia służby w Komendzie Powiatowej Policji w Pajęcznie, w Wydziale Ruchu Drogowego.
- W tym wydziale służyłam cztery i pół roku. 4 kwietnia, rozkazem personalnym, zostałam skierowana do służby jako pełniąca obowiązki asystenta jednoosobowego stanowiska do spraw prasowo – informacyjnych - podaje nowa rzeczniczka.
Zapytaliśmy panią sierżant, czy jej zdaniem policjantkom w spódnicy jest trudniej, niż mężczyznom.
- To zależy od sytuacji, z którą akurat mamy do czynienia – odpowiada po długim namyśle.
- Podejmujemy różnego rodzaju interwencje, z różnymi problemami musimy się zmierzyć. Mężczyźni, w sytuacjach wymagających użycia siły, mogą radzić sobie lepiej, ponieważ są zazwyczaj silniejsi fizycznie. Z kolei kobiety w wielu momentach potrafią szybciej rozładować napiętą sytuację, czy konflikt podczas danej interwencji. Sądzę, że kobietom łatwiej tonować emocje – zaznacza.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze