Reklama

Pieczenie pączków z sercem w Walkowie: Pomoc dla Marysi i Adasia

26 lutego, w Walkowie miała miejsce kolejna edycja charytatywnego pieczenia pączków organizowanego przez KGW Walków oraz sołectwo. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację Marysi i Adama, którzy borykają się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Akcja cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, a mieszkańcy z całego regionu włączyli się w pomoc.

Wczoraj w Walkowie miało miejsce wydarzenie, które po raz drugi przyciągnęło ogromne serca mieszkańców regionu – charytatywne pieczenie pączków. Organizatorami akcji byli Koło Gospodyń Wiejskich Walków oraz sołectwo wraz z mieszkańcami Walkowa. Do akcji przyłączyło się również Koło Gospodyń Wiejskich z Dębiny. W tym roku udało się przygotować aż 2000 pączków, które zostały sprzedane na rzecz dwojga dzieci, Marysi i Adama.

- Informacje o akcji charytatywnej pieczenia pączków ogłosiliśmy na facebooku oraz porozwieszaliśmy plakaty. Już po kilku dniach rozbrzmiały telefony. Łącznie złożono zamówienia na 2000 pączków. Pomimo tego, że Walków jest małą miejscowością, to rąk do pracy nigdy nie brakuje. Ludzie są bardzo chętni do pomocy - mówi Magdalena Piekara, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Walkowie.

Reklama

Adam Czampiel to 3-letni chłopiec, który zmaga się z chorobą genetyczną, a także padaczką oraz wadą serca. Choroba polega na genetycznej mutacji w genie ARID2. Natomiast Marysia Suliga jest 6-letnią dziewczynką, walczącą z guzem mózgu, przeszła już kilkanaście operacji i obecnie jest w trakcie cotygodniowej chemioterapii. Dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na ich leczenie oraz rehabilitację. 

Akcja nie mogłaby odbyć się bez cennego wsparcia sponsorów, którzy wnieśli swój wkład w organizację wydarzenia. Dzięki współpracy z lokalnymi firmami i instytucjami, udało się zebrać potrzebne produkty do wypieków. Spółdzielnia Dostawców Mleka w Wieluniu podarowała masło i złożyła zamówienie na 300 pączków, firma Lallemand Baking ofiarowała drożdże, a Przetwórstwo Mięsno- Wędliniarskie Jacek Podgórniak dostarczyło smalec. Rodzinna piekarnia Graczyk zadbała o marmoladę, KGW w Walkowie przekazało olej, a mieszkańcy obdarowali swojskimi jajkami i mlekiem. Dzięki tej wspaniałej współpracy wydarzenie mogło się odbyć, a jego sukces był możliwy tylko dzięki hojności i zaangażowaniu wszystkich darczyńców.

Reklama

- W tamtym roku akcja miała bardzo duże powodzenie, więc stwierdziliśmy, że po raz drugi zorganizujemy charytatywne pieczenie pączków. Jest to możliwe, dzięki dużemu wsparciu przez sponsorów.  Praktycznie wszystkie produkty dostaliśmy za darmo, w ramach pomocy. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni - podkreśla Roman Tomczyk, sołtys wsi Walków.

- To wydarzenie stanie się naszą coroczną tradycją. Co roku będziemy organizować zbiórkę na rzecz dzieci z okolicznych miejscowości - dodaje przedstawiciel wsi. 

Reklama

Charytatywna akcja zgromadziła dużą liczbę mieszkańców Walkowa oraz okolicznych miejscowości, którzy nie tylko pomogli przy pieczeniu pączków, ale także przyczynili się do sukcesu zbiórki pieniędzy. Najmłodszą pomocnicą była Pola Wolman, mająca zaledwie 4 lata, która pomagała w kuchni, dodając uśmiechu i radości wszystkim uczestnikom wydarzenia. W tym roku, podobnie jak w poprzednich edycjach, organizatorzy w pełni poświęcili się, by pomóc dzieciom, których zdrowie wymaga specjalistycznego leczenia.

- Wzięłam udział w akcji ponieważ wraz z kołem bardzo lubimy dać coś od siebie. To nie jest pierwsza taka akcja, w której się udzielamy i poświęcamy swój czas bezinteresownie. Zawsze z zaangażowaniem włączamy się w tego typu wydarzenia - komentuje Halina Piekara, mieszkanka Walkowa oraz członkini KGW.

Reklama

Wśród wypieków znalazły się tradycyjne pączki. Tłusty czwartek jest idealną okazją do organizacji słodkiej akcji dobroczynnej. 

- Postawiliśmy na tradycyjne pączki z marmoladą wieloowocową. Tym razem skorzystaliśmy z pomocy thermomixów, ze względu na tak dużą liczbę zamówień. Przepis nie różni się przecież od receptury z której zawsze wypiekamy pączki - mówi Ewa Walasik, członek zarządku KGW Walków. 

- Jesteśmy nastawieni, że czeka nas cały dzień pracy, od rana do wieczora. Pomimo tego chcemy pomagać innym i wiemy, że to dobro zawsze do nas wróci - podkreśla członkini. 

Reklama

Zainteresowanie akcją było ogromne, a pączki rozchodziły się błyskawicznie. Dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności udało się zebrać pokaźną sumę na pomoc Marysi i Adamowi. To właśnie takie akcje pokazują moc współpracy oraz dobroć ludzi w małych miejscowościach. 
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/03/2025 19:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości