W piątek, 19 kwietnia, w 81. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim przedstawiciele młodzieży oraz samorządowcy spotkali się pod pomnikiem poświęconym wieluniakom wyznania Mojżeszowego, w Parku Miejskim. Został tam odczytany list do młodzieży uczennicy II Liceum Ogólnokształcącego im. Janusza Korczaka w Wieluniu.
Jak w poprzednich latach grupa Szlakiem Wieluńskich Żydów włączyła się do akcji „Żonkil” Muzeum Polin. W rocznicę wybuchu w getcie warszawskim rozdawali przechodniom w Wieluniu symboliczne kwiaty, odwiedzali też instytucje. W południe spotkali się z przedstawicielami samorządu oraz młodzieży z wieluńskich szkół, pod pomnikiem wieluńskich Żydów, aby złożyć kamienie pamięci oraz znicze.
Podczas wydarzenia wybrzmiał utwór „Sivivon”, a uczennica Paulina Trocha odczytała „List do Młodych”, swojego autorstwa.
„(…)Żydzi nie mieli żadnej zadzie na zwycięstwo, lecz nie chcieli ginąć biernie, wybierali śmierć z bronią w ręku. Powstanie zakończyło się klęską oraz śmiercią większości powstańców. To wydarzenie idealnie pokazuje nam, do czego mogą doprowadzić różne formy nienawiści, uprzedzenia oraz dyskryminacji (…) Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby nie pozwolić żadnemu człowiekowi ani żadnej grupie na krzywdzenie i zabijanie innych, tylko dlatego, ze ich nie lubią lub nie zgadzają się z ich poglądami. (…)Nie bądźmy obojętni i razem budujmy lepsze jutro (…) – apelowała do swoich rówieśników.
Głos podczas wydarzenia zabrała też Agnieszka Stępień – Wyrembak, wicedyrektor II LO w Wieluniu.
- 81. lat temu ludzie pewnie w waszym wieku dokonali tego zrywu, oni cierpieli głód, nawet nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, w jakich warunkach żyli, ale jednak mieli w sobie tę chęć do walki, chęć do zmiany – zaznaczała.
Wspomniano też postać Alexa Dancyga, Polaka narodowości żydowskiej, działacza na rzecz dialogu polsko-żydowskiego, który w październiku ubiegłego roku wraz z całą grupą mieszkańców kibucu Nir Oz został uprowadzony przez Hamas. Nieznane są jego dalsze losy. Historyk podczas ubiegłorocznych obchodów wybuchu powstania w getcie gościł w Wieluniu.
- My nie wskrzesimy ofiar tej strasznej wojny – mówił wówczas historyk.
- Jedyne co może zrobić wasze młode pokolenie, to wskrzesić ich pamięć. To co oni robili, kim oni byli. Żyjemy w czasach, w których zło się rozlewa i ono jest bardzo niebezpieczne. Pamięć może nam dać siłę, by obronić się przeciwko temu – zwracał się do młodych rok temu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze