19 startów, 17 medali, dwa tytuły mistrza Polski i życiowe rekordy na prestiżowych trasach – tak w skrócie wyglądał 2024 rok Artura Jasińskiego, znanego jako Wieluński Biegacz. Mimo imponujących osiągnięć zawodnik wciąż szuka strategicznego sponsora, który pozwoliłby mu rywalizować zarówno na arenie międzynarodowej, jak i krajowej. Czy ten rok będzie przełomem?
Artur Jasiński zakończył rok 2024 jako jeden z najbardziej utytułowanych biegaczy w regionie. Z 19 startów, aż 17 zakończyło się miejscem na podium, w tym 15 razy na najwyższym stopniu. W dorobku Jasińskiego znalazły się dwa złote medale mistrzostw Polski w kategorii M50 – na dystansach 10 000 metrów oraz 5 kilometrów. Znakomite wyniki nie przyszły jednak łatwo – to efekt ciężkiej pracy i setek godzin spędzonych na treningach pod okiem trenera Grzegorza Kujawskiego – To był dobry rok, ale mocno wierzę, że ten najlepszy dopiero przede mną – komentował Jasiński. – Bardzo dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i wierzyli we mnie. To niezwykle budujące - dodawał w rozmowie z naszym portalem Artur Jasiński.
2024 rok przyniósł także spektakularne rekordy życiowe. Podczas maratonu w Berlinie Jasiński osiągnął czas 2:31:25, poprawiając swoje dotychczasowe osiągnięcia. W Krakowie w półmaratonie uzyskał wynik 1:13:49, a w Poznaniu na dystansie 10 kilometrów – 33:45, co również było jego nowym rekordem.
Najważniejsze starty 2024 roku
Za sukcesami Wieluńskiego Biegacza stoi również praca jego trenera – Grzegorza Kujawskiego. To pod jego okiem zawodnik nie tylko poprawił swoje wyniki, ale również zdobył kluczowe tytuły mistrzowskie – Trenerowi Grzegorzowi Kujawskiemu bardzo dziękuję za wsparcie i przygotowania do zawodów. Bez jego pomocy te sukcesy nie byłyby możliwe. Bardzo tą pomoc doceniam. Chciałbym podziękować również Wam. Między innymi dzięki „ Kulisom..." kibice mogą się dowiedzieć co u mnie słychać – kontynuował.
Mimo sukcesów sportowych Jasiński wciąż boryka się z brakiem sponsora strategicznego, który umożliwiłby mu starty w największych imprezach międzynarodowych – Wyniki pokazują, że mogę rywalizować zarówno na krajowym, jak i światowym poziomie, ale do tego potrzebne są środki. Każda pomoc – nawet na pojedyncze starty – będzie ogromnym wsparciem. Jeśli ktoś zechce mnie wesprzeć będę bardzo wdzięczny – mówił, dodając jednocześnie - Rozumiem też, że ktoś nie ma ochoty ani życzenia pomagać lub kibicować mojej osobie, w takim wypadku jedyne o co proszę to oto, żeby nie przeszkadzać w mojej codziennej pracy – zakończył nasz rozmówca.
Sukcesy Wieluńskiego Biegacza mają odzwierciedlenie w liczbach, które mogą robić wrażenie. W ubiegłym roku przebiegł on bowiem w 19 startach i 309 treningach ponad 4 tysiące, 357 kilometrów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze