Zmarznięty śnieg, lód, piach, podbiegi i zbiegi oraz strome schody – w takich warunkach rywalizowali kolarze podczas 89. Mistrzostw Polski w Kolarstwie Przełajowym w Ełku. W krajowym czempionacie nie zabrakło reprezentantów Wieluń Baumatech Cycling Team – braci, Adam i Piotra Kusiów.
Bracia, Adam i Piotr Kusiowie, reprezentujący barwy Wieluń Baumatech Cycling Team, wystartowali w niedzielę, 11 stycznia, w 89. Mistrzostwach Polski w Kolarstwie Przełajowym, które rozgrywane były w Ełku. Na starcie elity mężczyzn stanęła krajowa czołówka.
Wyścig rozegrano na sześciu rundach o długości trzech kilometrów każda. Trasa była pokryta zmarzniętym śniegiem, spod którego miejscami wyłaniała się koleiniasta ziemia oraz piach. Takie warunki sprzyjały ślizgom i upadkom, których w Ełku nie brakowało. Dodatkowym wyzwaniem były długie i strome schody w końcowej części rundy, wymagające częstego biegania z rowerem.
Adam Kuś zakończył mistrzostwa tuż za czołową dziesiątką, tracąc do miejsca w top 10 zaledwie kilka sekund. Piotr Kuś uplasował się na 24. miejscu w wyścigu elity w stawce 30 zawodników, którzy ukończyli rywalizację, a dodatkowo w kategorii Orlika (U23) zajął 11. pozycję.
Po starcie Adam Kuś w rozmowie z portalem kulisy.net podsumował swój występ:
– Jeśli chodzi o samopoczucie, to czułem się dobrze fizycznie. Wiedziałem, że jak pojadę dobry wyścig, to jestem w stanie zrobić dobry wynik tej zimy. Same mistrzostwa poszły dobrze, jestem zadowolony, realizowałem zadania, które sobie wyznaczyłem. Mam co prawda duży niedosyt, bo do top 10 zabrakło ośmiu sekund, to jest naprawdę bardzo mało – mówił Adam Kuś.
Starszy z braci podkreślał również, że na bardzo śliskiej trasie udało mu się uniknąć większych błędów, szczególnie w newralgicznych fragmentach wymagających biegania z rowerem.
– Bieganie z rowerem wychodzi mi naprawdę dobrze, natomiast na tej trasie nie mogłem pokazać całej swojej mocy. Lód i śnieg sprawiały, że musiałem biec z wyczuciem, żeby się nie poślizgnąć. Zresztą jazda na rowerze w takich warunkach dla mnie też nie była przyjemna, zdecydowanie wolę błotniste warunki – kontynuował kolarz Wieluń Baumatech Cycling Team.
Na zakończenie Adam Kuś zwrócił się także do kibiców:
– Dzięki za kibicowanie! Myślę, że fajnie widzieć, jak Wieluń walczy na najważniejszych imprezach kolarskich w kraju. W sezonie letnim postaramy się, żeby kibice mogli nas oglądać, jak walczymy o ciut wyższe lokaty niż dziesiąte – zakończył w rozmowie z kulisy.net.
Nieco inne odczucia po mistrzostwach miał młodszy z braci. Piotr Kuś, który rywalizował zarówno w elicie, jak i w kategorii Orlika.
– Nie jestem zadowolony z tego wyścigu. Krótko mówiąc, to nie był mój dzień. Nie najlepiej czułem się na tej trasie przez panujące zimowe warunki, które znacznie utrudniały przebijanie się w stawce na wyższe miejsca. Jednak dzięki temu startowi zebrałem kolejne cenne doświadczenia, które pomogą mi być lepszym zawodnikiem w przyszłym sezonie przełajowym – zaznaczał.
Mistrzem Polski w kolarstwie przełajowym został Filip Helta (Mazowsze Serce Polski), który przerwał imponującą serię trzynastu kolejnych tytułów Marka Konwy. Drugie miejsce zajął Szymon Pomian (Mazowsze Serce Polski), a na trzecim stopniu podium stanął wspomniany Marek Konwa (TJ Auto Škoda Mladá Boleslav).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze