Burmistrz Wielunia usłyszał wyrok za popełnione autem służbowym wykroczenia drogowe. Wieluński sąd nałożył na Pawła O. grzywnę w wysokości 1500 zł. Rajd drogą krajową 45 zarejestrował kamerą inny kierowca, a nagranie przekazał jednej z lokalnych redakcji, która opisała sprawę. Burmistrz nie miał odwagi cywilnej publicznie przyznać, że to on prowadził samochód
Zapadł wyrok w sprawie wykroczeń drogowych, za które przed temidą stanął burmistrz Wielunia Paweł O. Sąd Rejonowy w Wieluniu uznał go winnego ośmiu z dziewięciu czynów opisanych we wniosku o ukaranie złożonym przez Komendę Powiatową Policji w Bełchatowie. Burmistrz został ukarany grzywną w łącznej kwocie 1500 zł. Dodatkowo sąd obciążył obwinionego kosztami postępowania. Wyrok zapadł 20 listopada 2024 r.
Chodzi o rajd autem służbowym burmistrza po drodze krajowej 45 w kwietniu 2023 r. Burmistrz nie miał odwagi cywilnej publicznie przyznać, że to on prowadził samochód. Był o to pytany wprost zarówno przez dziennikarzy, jak i radnych miejskich.
Wykroczenia zarejestrował kamerą inny kierowca, który nagranie przekazał redakcji portalu wielun.naszemiasto.pl, a ta opisała całą sprawę. Na DK45 w okolicy Czarnożył i Ostrówka kierowca w krótkim czasie wielokrotnie naruszył przepisy drogowe. Wyprzedzał inne pojazdy w miejscach niedozwolonych, nie włączał też kierunkowskazu przed zmianą pasa ruchu.
Płyta z nagraniem nieprzepisowej jazdy stała się jednym z dowodów rozpatrywanych w postępowaniu sądowym. Sędzia uniewinnił burmistrza od jednego z dziewięciu czynów zarzucanych mu przez oskarżyciela publicznego, stwierdzając że w tym jednym przypadku wyprzedzał prawidłowo.
Kiedy sprawa ujrzała światło dzienne, burmistrz mówił autorowi artykułu, że na pokazanym mu filmie nie ma daty, więc nie jest w stanie stwierdzić, kto prowadził samochód. Sam właściciel nagrania, jak podawano w artykule, nie miał żadnych wątpliwości, że kierował burmistrz. Radnych dopytujących o temat Paweł O. zbywał twierdzeniami, że dopiero policyjne postępowanie wyjaśni, kto siedział za kółkiem.
- Pani radna pytała, kto jechał, kiedy było jakieś nagranie. Sprawa, jak państwo radni wiedzą, jest prowadzona przez policję i to policja ustala sprawcę – tak burmistrz mówił w grudniu 2023 r.
Materiał dowodowy zgromadziła wieluńska policja, która następnie przekazała postępowania do Bełchatowa, aby uniknąć posądzeń o brak obiektywizmu w sprawie.
Sprawca wróciła na forum lokalnego samorządu niedługo przed wyborami, w marcu 2024 r. Rozpatrywano wtedy zwyczajowe sprawozdanie o stanie bezpieczeństwa, a na sesji gościł zastępca komendanta wieluńskiej policji nadkomisarz Andrzej Sosnowicz. Za sprawą dociekań radnych opinia publiczna dowiedziała się o skierowaniu do sądu wniosku o ukaranie burmistrza.
Radny Tomasz Akulicz nazwał wtedy wykroczenia burmistrza „skandalem”, jednak w jego ocenie większym przewinieniem włodarza było „okłamywanie” opinii publicznej.
- To jest jeszcze większy skandal: pan burmistrz nas wszystkich okłamywał. Wiele razy pytaliśmy, kto prowadził samochód – skwitował radny Akulicz.
Skazujący burmistrza na karę grzywny wyrok jest nieprawomocny. Przysługuje od niego apelacja do Sądu Okręgowego w Sieradzu, pod warunkiem złożenia w ciągu 7 dni wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
***
Redakcja próbowała skontaktować się z burmistrzem Pawłem O., by dać mu możliwość zabrania głosu w sprawie. Niestety szef ratusza nie odebrał telefonu. Nie oddzwonił...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Elegancko. Artykul klasa, w punkt! Ale czemu taka cisza (nawet malutkiej wzmianki)? wobec innego funkcjonariusza publicznego z Wielunia (obecnie zawieszona w wykonywaniu zawodu, trwa proces karny). Jak to jest?
Elegancko. Artykul klasa, w punkt! Ale czemu taka cisza (nawet malutkiej wzmianki)? wobec innego funkcjonariusza publicznego z Wielunia (obecnie zawieszona w wykonywaniu zawodu, trwa proces karny). Jak to jest?