Reklama

Celebrowali „niebieskie” święto

W Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Gromadzicach Światowy Dzień Autyzmu obchodzono pod hasłem „Z tej samej gliny ulepieni”. Slogan miał nie tylko wyraz symboliczny, mający przypomnieć o tolerancji, ale też odnosił się do realnych działań. Wychowankowie ośrodka wraz z rodzicami lepili bowiem pierogi oraz tworzyli dzieła z gliny.

Za przygotowanie ciasta na „pierogi z dobrym słowem” odpowiedzialne były mamy oraz członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z Gromadzic. Podczas lepienia do środka dzieci wkładały karteczki z przesłaniem dla osób chorych na autyzm z Ukrainy. Spod rąk kucharzy wychodziły smakołyki z serem.
- My wkładamy tutaj całe swoje serca, entuzjazm,  na pewno będą bardzo pyszne, bo są z serca dla dzieci – mówiła Małgorzata Kowlaczyk z KGW. Zdradziła, że sekretem jędrnego ciasta jest ciepła woda i dwie łyżki oleju, które dodaje się do mąki i jajka.  
Sporo entuzjazmu wywołały zabawy z gliną oraz zajęcia na kole garncarskim. 
- Myślę, że będzie mnóstwo fajnej zabawy – zaznaczała jedna z mam, Magdalena Smugowska.  
- Większość atrakcji zorganizowali nauczyciele, pomagamy, ale pewne rzeczy dla nas to też zaskoczenie, a lubimy zaskoczenie, bo życie z dziećmi autystycznymi, to jest jedno wielkie zaskoczenie. Nigdy nie wiadomo, co się może zdarzyć i nigdy nie wiadomo w jaki sposób, w danym momencie dziecko zareaguje –  stwierdziła. Kobieta nie ukrywa, że dla niej wychowanie dziecka autystycznego, to próby nauczenia je jak najlepszego społecznego dostosowania. 
- Nasze dzieci nie potrafią się dostosować do społeczeństwa, nie potrafią zrozumieć, co to są normy społeczne relacjonuje Smugowska.
- One inaczej funkcjonują, inaczej widzą  świat, inaczej myślą, inaczej słyszą. Nie wiem do końca, jak widzi moje dziecko, bo jest niemówiące. Widzę, że wielu rzeczy się boi, wiele rzeczy je przeraża.
Mama autystycznego dziecka wskazuje, że choć w ośrodku spotkała wiele oddanych, empatycznych i rozumiejących potrzeby autystyków ludzi, to nei zawsze tylko z podobnymi miewa do czynienia. Podaje, że jej rodzinę spotkało wiele przykrych sytuacji. 
Za organizację imprezy w Gromadzicach odpowiadała Anna Wiśniewska, która od ośmiu lat pracuje w Ośrodku, a od kilkunastu za autystykami. Nauczycielka informuje, że od początku roku z Międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD – 10 zniknęła jednostka chorobowa autyzm czy zespół Aspergera i została zastąpiona nazwą spektrum autyzmu. 
- Autyzm sam w sobie charakteryzuje się taką triadą, czyli problemami w zakresie nawiązywania relacji społecznych, komunikowania się i w zakresie sztywnych zachowań stereotypowych – mówi Wiśniewska, podając, że istotna jest próba usamodzielnienia i uspołecznienia osób cierpiących na to schorzenie neurorozwojowe. 
Organizacja dni poświęconych zagadnieniu autyzmu ma na celu podniesienie społecznej świadomości, która zdaniem Wiśniewskiej, ciągle wzrasta. 
- Spektrum jest pojęciem dosyć szerokim, chodzi o to, aby ludzie wiedzieli, że autystyk, to nie tylko osoba taka bardzo zamknięta, która oprócz tego, że ma niepełnosprawność intelektualną, może być też osobą, która wysoko funkcjonuje – uświadamia nauczycielka.
- Największą barierą osób z autyzmem wysoko funkcjonujących są te relacje społeczne – podaje.
- My, jako społeczeństwo, musimy ich zrozumieć, musimy się bardziej ukłonić w ich stronę, nie powinniśmy na silę chcieć ich zmieniać, nie powinniśmy chcieć, aby byli tacy jak my – finalizuje. 
- Czasami, jeśli nie można zrozumieć, wystarczy przy takiej osobie być. 

 

Reklama

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości