Na Łowisku Felinów w powiecie wieluńskim odbyły się charytatywne zawody wędkarskie, podczas których zebrano ponad 2 tysiące złotych. Środki zostaną przeznaczone na prezenty dla dzieci z Domu Dziecka w Komornikach.
Działo się dziś, w niedzielę 15 grudnia, na Łowisku Felinów, w powiecie wieluńskim. Charytatywne Spotkanie Wędkarskie przejdzie do historii jako bardzo udana impreza ze szczytnym celem. W trakcie wydarzenia rozegrały się zawody, które przyciągnęły zarówno doświadczonych wędkarzy, jak i osoby wspierające szczytny cel.
Mimo niesprzyjających warunków, 18 wędkarzy podjęło się wyzwania i zawalczyło o puchary. Zawody rozpoczęły się o godzinie 7. Rano, zbiórką uczestników, po której wędkarze rozlokowali się w maksymalnie pięcioosobowych sektorach. Łowienie rozpoczęło się godzinę później i trwało aż do 14., kiedy to nastąpiło ważenie złowionych ryb. Dominowały jesiotry, co stało się powodem żartów wśród uczestników, jak mówili - wszystkie karpie zostały już sprzedane, trafiając na świąteczne stoły.
Zawody wygrał Tomasz Sakrajda z Bełchatowa. Drugie miejsce wywalczył Marcin Gładysz z Piotrowa Trybunalskiego. Trzecie miejsce wyłowił Lesław Buczkowski z Wielunia. Zaraz za podium z czwartym wynikiem zawody zakończył Zbigniew Kaczmarek z Bełchatowa.
- Jestem bardzo zadowolony, szczególnie, że dziś wędkowałem na luzie – mówi zwycięzca charytatywnych połowów.
- Puchar ładny, ale najważniejszy był cel dzisiejszego spotkania. To, że mogliśmy pomóc – dodał Tomasz Sakrajda.
Prezes Koła „Szczupak” w Wieluniu, Lesław Buczkowski wywalczył trzecie miejsce.
- Dwie ryby miałem. Jedną wyjąłem, druga się spięła… tak bywa – opowiada.
- Dzisiaj brały tylko jesiotry. Nie było karpia, bo Artur (właściciel łowiska – przyp. redakcja) wyprzedał wszystkie – śmieje się Lesław Buczkowski i dodaje, że jesiotr jest rybą łapczywą i bierze na wszystko, ale on łowił na kukurydzę.
Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem, a organizatorzy podkreślają, że najważniejszy był cel charytatywny. Dzięki zaangażowaniu uczestników oraz wsparciu sponsorów udało się osiągnąć zamierzony efekt.
- Myśleliśmy, że będzie dużo mniej osób, a okazało się że było nas 18 – zaznacza Adam Chmiel, organizator imprezy.
- Czyli więcej niż ryb? - dopytuje reporter.
- Więcej niż ryb, bo tylko pięciu uczestników złowiło dziś ryby. Mamy połowę grudnia, sezon na łowienie się skończył. Ale nie chodziło przecież o wyciąganie ryb z wody, a o charytatywny cel tego spotkania – podkreśla Adam Chmiel.
Wędkarze dzięki tej akcji zebrali ponad 2 tysiące złotych. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup prezentów świątecznych dla dzieci z Domu Dziecka w Komornikach.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze