Ciągnik rolniczy w pewnym momencie zjechał z drogi i wpadł do rowu. Jego kierowca został ranny. Na szczęście całą sytuację widział funkcjonariusz policji po służbie, który natychmiast ruszył z pomocą.
Do zdarzenia doszło w środę, 25 czerwca w godzinach wieczornych w Oleśnie. Funkcjonariusz policji z Kluczborka, sierż. Adrian Siwek, jechał samochodem w czasie wolnym od służby. W pewnym momencie zauważył zbliżający się z naprzeciwka ciągnik rolniczy z opryskiwaczem. Zachowując ostrożność, zjechał na pobocze i zatrzymał pojazd, aby umożliwić bezpieczny przejazd rolnikowi. Gdy maszyna minęła jego samochód, funkcjonariusz ruszył dalej. Po chwili, kiedy spojrzał w lusterko, zauważył, jak ciągnik zjeżdża do przydrożnego rowu i przewraca się na bok. Niezwłocznie zawrócił i podjechał do miejsca zdarzenia.
- Policjant zauważył, że kierowca samodzielnie nie może wydostać się z kabiny, dlatego natychmiast ruszył z pomocą. W pierwszej kolejności powiadomił służby ratunkowe, a następnie przystąpił do ewakuowania poszkodowanego na zewnątrz, tym bardziej, że z ciągnika wydobywał się dym - tłumaczy asp. szt. Dawid Gierczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Reklama
Będąc z kierowcą w bezpiecznym miejscu okazało się, że ewakuowany rolnik w wyniku zdarzenia doznał silnie krwawiącego urazu. Policjant opatrzył mężczyznę, zabezpieczając ranę i pozostał z nim aż do przyjazdu medyków. Dzięki natychmiastowemu działaniu sierż. Adriana Siwka, sytuacja została szybko opanowana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze