Reklama

Ćwiczenia służb w Wieluniu - a co gdyby w starostwie podłożyli bombę

Teren wokół siedziby wieluńskiego starosty został wygrodzony w promieniu 150 m, mieszkańcy zostali wyproszeni z parku i okolicznych domów oraz lokali, a pracownicy powiatu ewakuowani. Wszystko przez to, że w jednym z pomieszczeń starostwa zauważono podejrzany pakunek i obawiano się, że to ładunek wybuchowy. Na miejsce przyjechały służby  - to scenariusz ćwiczeń terenowych, przeprowadzonych 16 listopada (czwartek).

Przez dwa dni, 15 i 16 listopada, samorządowcy, szefowie oraz pracownicy instytucji  z terenu powiatu wieluńskiego, a także przedstawiciele służb, straży pożarnej oraz policji, mogli na zaproszenie powiatu wieluńskiego, współpracującego z Urzędem Miejskim, korzystać ze szkoleń w ramach akcji „Wieluń 2023”. Chodzi o wypracowanie zachowań np. na wypadek zamachu czy wybuchu wojny.

Pierwszego dnia uczestnicy szkolili się z zakresu obszaru bezpieczeństwa fizycznego z elementami zasad reagowania na zamachy przeciwko życiu i zdrowiu. Spotkanie prowadził ekspert do spraw antyterroryzmu, mjr rez. dr inż. Jarosław Stelmach. Z kolei w czwartek zarówno biorący udział w szkoleniu, jak i pracownicy starostwa, w sumie około 200 osób, wiedzę teoretyczną mogli wykorzystać w praktyce. A scenariusz był prawdopodobny, bowiem trenowano zachowanie na wypadek odnalezienia ładunku wybuchowego w urzędzie. W przeszłości podobne zgłoszenia do urzędników już trafiały, dezorganizując pracę wydziałów. Do tej pory wszystkie tego typu alarmy okazywały się tylko żartami niskich lotów.

Reklama

- Celem ćwiczeń jest sprawdzenie skuteczności współdziałania administracji samorządowej i służb oraz praktyczne sprawdzenie planowanych działań z zakresu obronności – podawał starosta wieluński, Marek Kieler.   

Działania dotknęły też zwykłych mieszkańców, którzy ze zdziwieniem, a niektórzy z niepokojem, obserwowali kolejne wozy straży oraz policji parkujące w centrum Wielunia oraz radiowozy blokujące drogi dojazdu do Pl. Kazimierza Wielkiego. Tym bardziej, że w pierwszej fazie policjanci, którzy wypraszali spacerowiczów z Parku im. Żwirki i Wigury, nie informowali o powodach prowadzonych czynności.

Reklama

Asp. sztab. Katarzyna Grela, rzeczniczka prasowa Komendanta Powiatowego Policji a Wieluniu zaznaczała, że mundurowi trenowali koordynację poszczególnych działań z pozostałymi wezwanymi służbami jak straż, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego czy Pogotowie Gazowe. Funkcjonariusz z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego sprawdził, czy rzeczywiście porzucona paczka zawiera materiał wybuchowy. Przypuszczenia nie potwierdziły się, a na miejsce skierowani zostali policjanci z grupy dochodzeniowo--śledczej, którzy zabezpieczyli materiał dowodowy w tej sprawie.
- Ćwiczenia miały bardzo ważne znaczenie – sądzi Grela.

- Tego typu działania są doskonałą okazją do wypracowywania metod i form współdziałania różnych służb w realnych warunkach zagrożenia. Ciągłe doskonalenie zawodowe wpływa na jeszcze wyższą zdolność do działania w wypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej. Ważne jest przećwiczenie systemów współpracy między służbami – dodawała rzecznika wieluńskich mundurowych..

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości