Reklama

„Dla was wycieczka, dla nas bój. Zapraszam do Wrocławia” – WKS Wieluń znów 3:0! Jeden krok od półfinału i walki o I ligę

Wieluńscy siatkarze nie zwalniają tempa. Po dwóch pewnych zwycięstwach z Gwardią Wrocław, WKS prowadzi w fazie play-off 2:0 i stoi jedną nogą w turnieju półfinałowym o awans do I ligi – Dla was wycieczka, dla nas to będzie kolejny ciężki bój – mówi MVP niedzielnego meczu Rafał Pawlak, który po raz kolejny błyszczał w wieluńskiej hali.

WKS Wieluń krok od półfinału. Gwardia bez szans w wieluńskim dwumeczu

To był siatkarski weekend, który kibice WKS-u zapamiętają na długo. Po sobotnim zwycięstwie 3:0, również i w niedzielę siatkarze trenera Bartłomieja Matejczyka i Leszka Pałygi pokazali klasę, wygrywając z Gwardią Wrocław w identycznym stosunku – 3:0 (25:23, 25:20, 25:16). Wielunianie prowadzą już 2:0 w serii do trzech zwycięstw i są o krok od awansu do turnieju półfinałowego o I ligę.

Mecz rozpoczął się od sympatycznego akcentu – przedstawiciele i kibice WKS-u za sprawą Damiana Fojtara, spikera wieluńskiego klubu złożyli życzenia urodzinowe trenerowi gości Rafałowi Jarząbskiemu, który w sobotę obchodził 41. urodziny. Potem jednak uprzejmości się skończyły. Po krótkim prowadzeniu Gwardii w pierwszym secie (3:7), gospodarze wzięli sprawy w swoje ręce i nie oddali kontroli już do końca spotkania. W hali przy Częstochowskiej dopingowało ich 260 kibiców, w tym niezawodny Klub Kibica KGW Dębina-Skaleniec.

Reklama

Rafał Pawlak znów MVP

Bohaterem niedzielnego spotkania był bezsprzecznie atakujący WKS-u – Rafał Pawlak, który odebrał kolejną statuetkę MVP. Po meczu nie krył zadowolenia – Bardzo dziękuję za miłe słowa. Dokładam wszelkich starań, aby w każdym meczu wypadać coraz lepiej, a sukcesy i wyniki były. Mam nadzieję, że nie tylko w trzecim secie zagrałem dobrze, ale również w dwóch pierwszych. Dziękuję za statuetkę MVP – powiedział w rozmowie z portalem kulisy.net.

Pytany o to, gdzie trzyma swoje nagrody, mówił z uśmiechem – W domu jest pianino, na którym tata zbiera wszystkie moje statuetki. Ostatnio nawet się śmiał, że trzeba będzie domówić nowe pianino, aby pomieścić to wszystko – kontynuuował.

Reklama

„To nie była zabawa”

Choć wynik może sugerować łatwe zwycięstwo, zawodnicy WKS-u podkreślają, że musieli się mocno napracować – Te dwa nasze spotkania to nie do końca zabawa. Na parkiecie trzeba było zostawić sporo potu, żeby nie powiedzieć, że nawet krwi, aby wygrać te dwa spotkania. Chłopaki z Wrocławia nie przyjechali tu na wycieczkę. Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwe jedno czy drugie spotkanie. Play-offy mają swoją temperaturę – o ile sobotnie spotkanie było trochę nerwowe, to dziś już było dużo spokojniej – relacjonował dalej Pawlak.

Reklama

Wyjazd do Wrocławia – ostatni krok?

Przed siatkarzami z Wielunia oby ostatni mecz tej fazy – wyjazdowy pojedynek z Gwardią w najbliższy weekend – Serdecznie zapraszam wszystkich kibiców na wycieczkę do Wrocławia. Dla was wycieczka, dla nas to będzie kolejny ciężki bój o trzecie zwycięstwo w play-offach – apelował Pawlak.

Psychologiczna przewaga jest po stronie WKS-u, który zdominował dotychczasowe spotkania – Pokazaliśmy, że jesteśmy lepsi sportowo od drużyny z Wrocławia, ale ciężko na to zapracowaliśmy, wygrywając grupę (grupę trzecią drugoligowych rozgrywek przyp.red.). Do Wrocławia jedziemy z głową podniesioną do góry. Jedziemy walczyć mając nadzieję, że zakończymy tę fazę w trzech meczach i może dostaniemy też trochę wolnego na święta – zakończył MVP niedzielnego meczu.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/04/2025 15:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości