Reklama

Dni Działoszyna 2025: Kubańczyk ze sceny rozgonił deszcz

Drugi dzień obchodów XXXI Dnia Miasta i Gminy Działoszyn rozpoczął się występami finalistów WARTA SONG. Następnie rozpoczęły się koncerty zaproszonych artystów. Jako pierwszy z nich wystąpił Kubańczyk, czyli właściwie Jakub Michał Flas. Jest to polski raper, piosenkarz oraz były freak figther urodzony w Szczecinie.

Niedziela, 27 lipca, to drugi, a zarazem ostatni dzień świętowania XXXI Dni Miasta i Gminy Działoszyn. Pogoda była niepewna. Jednak wspominając to, jak wczoraj padało na koncercie zespołu Strachy na Lachy, miało się niemal pewność, że nie odstraszy ona publiczności.

Rzeczywiście tak się stało. Co więcej, w trakcie koncertu rapera, nawet na chwilę wyszło słońce, a niebo się lekko rozchmurzyło. Osoby, które zdecydowały się na udział w tej imprezie, na pewno tego nie żałowały. Kubańczyk nie zawiódł swoich fanów.

Reklama

 Występ był pełen energii, która udzielała się publiczności. Jednak jedna z piosenek piosenkarza, szczególnie poruszyła ludzi. A mianowicie utwór „Do zobaczenia”, dedykowany przez Kubańczyka jego przyjaciołom, którzy już odeszli z tego świata. Oczywiście tłum śpiewał go razem z nim.

Pod koniec koncertu rapera znowu zaczął padać deszcz, ale to nie odstraszyło fanów artysty. Wręcz przeciwnie, uzbrojeni w parasole, dalej głośno śpiewali jego utwory. I chyba większość z nich czekała na remix piosenki Krzysztofa Krawczyka „Zatańczysz ze mną jeszcze raz”, którą piosenkarz wykonał jaką ostatnią.

Reklama

Dni Działoszyna udowodniły, że pogoda nie ma większego znaczenia, jeżeli na scenie występuje ulubiony artysta. Nie ważna jest również odległość, którą fani muszą pokonać, by zobaczyć swojego idola na żywo.

Przykładem jest grupa przyjaciół z Częstochowy, czyli Piotr Dyderko, Karolina Mercik oraz Beata Bator. Przyjechali specjalnie na koncert Kubańczyka, którzy chwilę przed koncertem rapera powtarzali sobie teksty jego piosenek.

- Cieszymy się ogromnie, że możemy zobaczyć go na żywo. Uwielbiamy Kubańczyka i znamy na pamięć większość jego utworów. – powiedział przed wyjściem artysty na scenę Piotr Dyderko.

Reklama

Obecni byli też lokalni fani rapera. Jedną z takich osób okazała się Patrycja Sikorska z Gliny Małej w gminie Kiełczygłów.

- Od pięciu lat słucham Kubańczyka. Znam na pamięć każdą jego piosenkę. Dla mnie jest on po prostu niesamowity – mówiła Patrycja, dodając, że ma nadzieję na zdjęcie ze swoim idolem.

Po koncercie piosenkarza, na scenie pojawiła się jeszcze gwiazda wieczoru, czyli Maryla Rodowicz. Tuż po niej zaśpiewa zespół Daj to głośniej, znany m.in. z piosenki „Mama ostrzegała”.

 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości