Dominika Włodarczyk zachwyciła kibiców podczas drugiego etapu kolarskiego Women's Tour Down Under, awansując na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej i zdobywając koszulkę najlepszej góralki. Czy Polka utrzyma przewagę na finałowym etapie?
Drugi z trzech etapów Women's Tour Down Under, rozgrywany na wymagającej trasie z Unley do legendarnego podjazdu Willunga Hill, okazał się niezwykle udany dla Dominiki Włodarczyk, zawodniczki UAE Team ADQ. Trasa liczyła 115 kilometrów, a jej kluczowym punktem był wczesny sprint górski na Windy Point (3,8 km; 5,6%), gdzie 23-letnia kolarka zdominowała rywalki, zdobywając komplet 10 punktów do klasyfikacji górskiej.
Pochodząca z Okalewa, wychowanka MLKS-u Wieluń i trenera Michała Kusia, pokazała wielką determinację i wytrzymałość. W końcówce etapu walczyła o zwycięstwo, kończąc rywalizację na 5. miejscu. Dzięki temu awansowała na 4. lokatę w klasyfikacji generalnej, tracąc 36 sekund do liderki, Szwajcarki Noemi Rüegg.
Jednak największym sukcesem Włodarczyk jest objęcie prowadzenia w klasyfikacji górskiej – z dorobkiem 17 punktów wyprzedza kolarkę gospodarzy, Australijkę Alyssę Polites, która ma na koncie 16 oczek.
Trzeci i ostatni etap wyścigu, liczący blisko 106 kilometrów, rozegrany zostanie na rundach wokół Stirling. Choć profil trasy sugeruje, że faworytkami będą specjalistki od klasycznych wyścigów, walka o koszulkę najlepszej góralki zapowiada się niezwykle emocjonująco. Włodarczyk stanie przed szansą, by obronić swoje prowadzenie i zakończyć wyścig z prestiżowym tytułem.
Dla kibiców w Polsce, transmisja finałowego etapu za pośrednictwem Playera w Eurosporcie rozpocznie się w niedzielę, o 1:40 w nocy. Warto poświęcić więc trochę snu, by śledzić zmagania Dominiki, która udowadnia siłę polskiego kolarstwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze