Okalewianka i wychowanka wieluńskiego MLKS-u zachwyciła na australijskich szosach – drugie miejsce w klasyfikacji górskiej i czwarte w generalce. Triumf był naprawdę blisko, szczególnie w klasyfikacji górskiej. Forma 23 - latki zwiastuje świetny kolarski sezon z jej udziałem.
Dominika Włodarczyk, reprezentująca UAE Team ADQ, była jedyną Polką na starcie prestiżowego Santos Women's Tour Down Under, a jej występ zapamiętamy na długo. Po trzech wymagających etapach wychowanka MLKS-u uplasowała się na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej, rywalizując z najlepszymi kolarkami świata. Co więcej, do triumfu w klasyfikacji górskiej zabrakło jej dosłownie jednego punktu, co czyni ten sukces jeszcze bardziej imponującym.
Ostatni dzień zmagań zaplanowano wokół Stirling – 106-kilometrowa trasa pełna stromych podjazdów stanowiła idealny test dla specjalistek od górskiej jazdy. Peleton od początku ruszył dynamicznie, a na pierwszej premii górskiej Włodarczyk, choć wspierana przez koleżanki z UAE Team ADQ, musiała ustąpić miejsca rywalkom. Kluczowym momentem była jednak druga premia, gdzie w grze o koszulkę królowej gór zmierzyła się z Alyssą Polites. Australijka, wspierana przez rodzimą reprezentację, o włos wyprzedziła Polkę, przejmując prestiżowe trofeum.
Pomimo tej minimalnej porażki, Włodarczyk pokazała niesamowitą formę. Na ostatnim etapie finiszowała ósma, co pozwoliło jej zająć wysokie czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. W stawce 84 zawodniczek, pochodząca z Okalewa Włodarczyk udowodniła, że w sezonie 2025 warto będzie na nią stawiać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze