Dominika Włodarczyk ścigająca się w barwach UAE Team ADQ aktywnie jechała w australijskim klasyku i zajęła 15. miejsce w stawce 81 kolarek.
Pierwszy klasyk zaliczany do kobiecego World Touru w sezonie 2025 padł łupem Nowozelandki Ally Wollaston. W Cadel Evans Great Ocean Road Race, rozgrywanym na trasie w stanie Wiktoria, dobrze zaprezentowała się także Dominika Włodarczyk. Kolarka UAE Team ADQ ukończyła wyścig na 15. miejscu, tracąc do zwyciężczyni 30 sekund. Dobra praca w peletonie wychowanki Mlks-u Wieluń na rzecz koleżanki z drużyny zaowocowała drugą lokatą w wyścigu dla Karlijn Swinkels jeżdżącej również dla UAE Team ADQ.
W sobotę, 1 lutego, na starcie liczącego 142 kilometry wyścigu stanęło 81 zawodniczek reprezentujących czternaście profesjonalnych ekip. Trasa, prowadząca wzdłuż słynnej Great Ocean Road, dostarczyła wielu emocji – ataki, tempo peletonu i finiszowe rozstrzygnięcia były kluczowymi elementami rywalizacji.
W końcówce najszybsza okazała się Ally Wollaston, która pokonała Karlijn Swinkels (UAE Team ADQ) i Ruby Roseman-Gannon (Liv AlUla Jayco). Dominika Włodarczyk, wychowanka MLKS-u Wieluń, dojechała do mety w peletonie i odegrała aktywną rolę w decydującej fazie wyścigu.
Włodarczyk: „Było naprawdę blisko”
Zawodniczka pochodząca z Okalewa nie kryła satysfakcji ze swojego występu, podkreślając, że dała z siebie wszystko, aby pomóc swojej drużynie w osiągnięciu dobrego wyniku.
– Cadel Evans, czyli ostatni z klasyków australijskich, poszedł po naszej myśli. Zrobiłyśmy wszystko, co miałyśmy. Ja osobiście atakowałam i w końcówce było naprawdę blisko, żeby odjechać. Niestety peleton, a właściwie jego resztki, nie chciał do tego dopuścić, więc jak tylko wszystko się zjechało, to pracowałam na Karlijn, która zafiniszowała druga. Dobre zakończenie pierwszego bloku ścigania – napisała Włodarczyk w mediach społecznościowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze