Do dramatycznej sytuacji doszło w sobotę, 18 maja w Zelówku. Mężczyzna wraz ze swoim psem poszli na spacer. W pewnym momencie weszli na niezamieszkałą posesję i wtedy do głębokiej studni wpadł jego czworonożny przyjaciel. Na szczęście psa uratowali strażacy.
Wszystko działo się przed godziną 8. Na miejscu - po zawiadomieniu właściciela psa - pojawiły się dwa zastępy straży, które natychmiast przystąpiły do ratowania życia czworonoga. Strażacy przy użyciu linki zeszli do studni i wyciągnęli z niej psa, któremu na szczęście nic poważnego się nie stało.
Studnia była niezabezpieczona, przez co doszło do tego zdarzenia. Strażacy zabezpieczyli ją betonową płytą, a także ogrodzili taśmą. W akcji uczestniczyli strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bełchatowie oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Zelowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze