Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Szynkielowie idą jak burza. Nie tylko do akcji. W pozyskiwaniu dotacji i sprzętu dla jednostki nie mają sobie równych. To najlepiej wyposażona jednostka w powiecie, a może i dalej. Mają już m.in. łódkę, drona, samochód lekki i wóz średni oraz mnóstwo nowego sprzętu i wyposażenia osobistego strażaków – ratowników. Tym razem do ich garażu zajechał lśniący nowością ciężki wóz bojowy. „Czesław” zrobił na witających go strażakach i gościach imponujące wrażenie.
- Przeżycie jest tak wielkie, że aż mi się głos zmienia. To jest dla nas i dla naszej miejscowości wielkie „Coś”. Niespodziewane, że są takie możliwości i osiągnęliśmy to, co tu widać – mówił ze łzami wzruszenia Czesław Piesyk, strażak z 70-letnim stażem w służbie i ojciec chrzestny nowego wozu, nazwanego jego imieniem.
- Kiedyś to do pożaru końmi jeździliśmy, a teraz… cywilizacja – dodał z uśmiechem.
„Czesław” się ceni. Kosztował ponad 2 mln 200 tys. zł. W dużej mierze został sfinansowany ze środków europejskich (ponad 1 mln 700 tys. zł). Reszta należała do gminy Konopnica i samych strażaków.
- Druhowie z OSP w Szynkielowie są bardzo skuteczni nie tylko w działaniach ratowniczych i w pracy z młodzieżą, ale także w pozyskiwaniu finansowania zewnętrznego. Ten ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy jest świetnym przykładem, że doskonale potrafią wyciskać „brukselkę” – mówił z przymrużeniem oka Adam Nowak, wiceminister rolnictwa i strażak ochotnik.
- Nowy wóz to wspaniała maszyna. Wielkie dzięki dla druhów, którzy zajmowali się tym przedsięwzięciem, bo nie było łatwo – podkreślał Marcin Gronek, prezes OSP Szynkielów, mówiąc, że gotowość bojowa jednostki będzie teraz na najwyższym poziomie, a bezpieczeństwo gminy znacznie wzrośnie.
- To najlepszy wóz w naszej gminie, a nie wiem czy nie w powiecie. Podziwiam jak prężnie druhowie w Szynkielowie działają – przyłączył się do słów uznania wójt gminy Konopnica Jacek Kurowski.
Nowy ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy został uroczyście powitany w piątek, 20 lutego. To fabrycznie nowa Scania P420 ze zbiornikiem o pojemności 5 tysięcy litrów wody i 500 litrów środka pianotwórczego. Zabudowa jest dziełem firmy WISS - Samochody Specjalne.
Strażacy z Szynkielowa podkreślają, że przyjazd kolejnego wozu do ich remizy jest niezaprzeczalnym dowodem na to, że zgoda i współpraca popłaca.
- A my możemy spać spokojnie. Nie tylko w gminie, ale i w całym powiecie. I na pewno druhowie z Szynkielowa nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa – podsumował wójt gminy Konopnica Jacek Kurowski.
Nie myli się szef Konopnicy, bo szykuje się kolejne święto. W tle jawi się już następna dotacja i nowy sprzęt.
- Jeszcze nic nie wiadomo, to daleka droga – tajemniczo kończy druh Marcin Gronek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze