W ostatnią sobotę maja boisko sportowe w Siemkowicach zaroiło się od roześmianych mieszkańców gminy, barwnych atrakcji i kuszących przysmaków. Okazja do świętowania nie byle jaka, bo Dzień Dziecka tuż, tuż. Wydarzenie niemalże historyczne. To pierwszy piknik rodzinny w gminie Siemkowice, ale z pewnością nie ostatni – jak „odgraża się” wójt.
Wójt gminy Siemkowice i społeczność Publicznej Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego połączyli siły i środki, aby postawić na rodzinę. Tym sposobem, 31 maja, mieszkańcy gminy mogli spędzić czas na wspólnej zabawie. Pogoda dopisała, frekwencja też.
Zabawa rozpoczęła się od zawodów wędkarskich. Wśród atrakcji pojawiły się dmuchańce, gry i zabawy ruchowe pod okiem profesjonalnego animatora, konkursy z nagrodami, malowanie twarzy, brokatowe tatuaże, warkoczyki i ogromniaste bańki. Nie zabrakło szerokiej oferty gastronomicznej. Był grill, swojski żurek i bigos oraz napoje, ciasta, słodycze, popcorn i wata cukrowa. Do wyboru – do koloru. Na zakończenie rodzinnego dnia można było poszaleć na wielopokoleniowej dyskotece.
Imprezę rozgrzewały też występy dzieci.
Małe gwiazdy z sekcji przedszkolnej zaprezentowały układ taneczny do piosenki Africa Simona „Hafanana”. Później najmłodsi oczarowali publiczność niemal baletowym układem do muzyki z filmu „Titanic”. Starsi prezentowali na scenie talenty wokalne i instrumentalne.
Pod opieką wychowawcy klasy ósmej, Pauliny Lamorskiej – Machelskiej, młodzież przygotowała „Bajkową przystań”, czyli piknikowy zakątek w otoczeniu pluszaków. Ósmoklasiści zaprezentowali też przedstawienie kukiełkowe „Na straganie”. Młodszym kolegom umilali czas czytając utwory literatury dziecięcej.
Stoiska wypełnione przysmakami przygotowali rodzice uczniów szkoły w Siemkowicach. Dochód przeznaczony został na potrzeby placówki.
- Mamy najlepsze słodycze, najlepsze soki, wody i napoje. A ceny promocyjne – zachęcała energicznie Renata Osyda ze stoiska ze słodkościami i śmiejąc się dodała: - Pamiętajcie, że to wszystko idzie na rzecz naszej szkoły, a więc dzisiaj nie wydajemy reszty.
- Przygotowałyśmy pyszne ciasta w paczkach i na porcje, kawę i herbatę. Zapraszamy – nawoływała wesoło Katarzyna Zasada ze stoiska obok.
Joanna Kubisiak reprezentowała rodziców uczniów najstarszych klas siemkowickiej podstawówki.
- Serwujemy dzisiaj najlepszą kiełbaskę i kaszankę w całej gminie Siemkowice. Oczywiście z dodatkami – zapewniała Joanna Kubisiak: - Ogóreczek kiszony, musztarda, keczup, sosy – co dusza zapragnie.
- Na bogato! – podsumowała inna mama i niczym specjalistka od reklamy dodała, że wszystko naturalne, najlepsze i najsmaczniejsze, a przy tym od lokalnych przedsiębiorców.
Wokół było gwarno i wesoło. Uśmiechy i zadowolenie towarzyszyły młodszym i starszym.
- Dobrze się tutaj bawimy. Syn Leon zdobył pierwsze miejsce w zawodach wędkarskich i jesteśmy bardzo dumni. To świetna i potrzebna impreza, a najbardziej czekamy na gwóźdź programu, czyli piana party – mówiła podekscytowana mama Joanna Cybułka.
Gminny piknik z okazji Dnia Dziecka to pierwsza taka impreza w gminie Siemkowice. Ale nie ostatnia. Już w tym wójta głowa.
- Przyjąłem sobie za cel, żeby co roku w innej miejscowości połączyć siły gminy i szkoły i organizować taki piknik – zdradza plany wójt gminy Siemkowice Kamil Ceglarek, częstując przy okazji małych i dużych cukierkami z koszyczka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze