Najlepsze gołębie pocztowe w regionie można było zobaczyć na wystawie w Sulmierzycach. Aż 150 ptaków na chwilę zamieszkało w miejscowej remizie. Również hodowcy z terenu gminy odnotowali spore sukcesy, po ocenie jurorów.
- Jeżeli gołąb odnosi sukcesy, choćby podczas takich wystaw, to jego wartość naturalnie wzrasta – przyznaje Przemysław Komór, hodowca gołębi pocztowych z Sulmierzyc.
Ale nie o pieniądze tutaj chodzi, a o satysfakcję, jaką daje hodowcom każdy, nawet mały sukces każdego gołębia.
Gołębie są oceniane w różnych klasach – jest kilka kategorii sportowych, ale też jest klasa standard, w której oceniany jest stan i wygląd każdego ptaka.
Najwyższa ocenę jako nadano jednemu z gołębi to 92,95. Takie noty otrzymała samiczka z hodowli Kamińskiego.
To pierwsza wystawa zorganizowana przez sekcję hodowców w Sulmierzycach.
- Pierwszy raz mierzyliśmy się z takim zadaniem organizacyjnym – mówi Artur Kostrzewa, prezes oddziału Wieluń Wschód z siedzibą w Sulmierzycach
- Zorganizowanie takiej wystawy, wiązało się z dużym zaangażowaniem z naszej strony, ale jak widać opłacało się – dodaje nieskromnie Kostrzewa.
Prezes zaznacza, że taka impreza jest też okazją dla oddziału, by się zaprezentować i pokazać, że liczą się w środowisku hodowców w całej Polsce.
Wystawa przypadła w pięciolecie istnienia oddziału z siedzibą w Sulmierzycach. Organizacja dostała w ostatnim czasie dwa duże lokale do dyspozycji, przy strzelnicy sportowej.
Impreza została zorganizowana poza sezonem, dlatego każdy z hodowców miał czas, żeby przyjechać i na spokojnie obejrzeć ptaki, porozmawiać, odebrać nagrody.
Największa intensywność działań zrzeszonych hodowców, wykazywana jest podczas organizacji lotów. Wówczas spotykają się oni najmniej raz w tygodniu.
- Możemy tu zobaczyć gołębie dorosłe i młode. Są tu najlepsze okazy w okręgu, zgłoszone na wystawę, w kategoriach sportowych i standard – zaznacza Kostrzewa.
Cztery gołębie będą reprezentowały okręg częstochowski, a jednocześnie gminę Sulmierzyce, na szczeblu ogólnopolskim.
- Staramy się być rozpoznawalni. Pokazujemy, że nasi hodowcy potrafią czasem utrzeć nosa innym – śmieje się prezes Artur Kostrzewa, którego wszystkie wystawione z gołębi znalazły się poza podium.
Zaskoczony sukcesem swojego gołębia nie był Kamil Kubicki z Dębowca Wielkiego.
- Ten gołąb w ubiegłym roku miał szósty wynik w Polsce. Ma już trzy lata i jestem z niego bardzo dumny – przyznaje Kamil Kubicki.
Gołąb pocztowy Kubickiego potrafi przelecieć sto kilometrów w dwie godziny. Z oddalonego o 700 kilometrów startu, wraca do gołębnika w 11 godzin.
- Rodzice tego gołębia też robili wyniki. On też już ma potomstwo, które mam nadzieję, zacznie odnotowywać sukcesy – dodaje.
Kubicki przyznaje, że najbardziej w hodowaniu gołębi kręci go to, że wypuszczony w obcym miejscu ptak robi dwa kółeczka i szybko wraca do domu.
Wystawę odwiedzili także przedstawiciele lokalnego samorządu, którzy wspierają działalność hodowców – wójt gminy Sulmierzyce Gabriel Orzeszek i przewodniczący rady Tadeusz Kruszyński.
Prócz mieszkańców gminy, na imprezie pojawiło się sporo gości z różnych stron Polski. To głównie za sprawą wystawców, którzy prezentowali tu swoje okazy.
- Mój tata dostanie dziś puchar, bo jego gołąb najszybciej wrócił z Brukseli – chwali się Katarzyna Mądrzyk.
- Bardzo nam się tu podoba – podsumowuje.
Sławomir Rajch
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze